Skuteczny protest na Marysinie. Mieszkańcy uratowali drzewa

Krzysztof Zając
Te ogromne drzewa miały być wycięte. Krzysztof Zając
Janusz Grabowski i jego sąsiedzi z ul. Daliowej i Tulipanowej na Marysinie uratowali przed ścięciem dwie co najmniej stuletnie robinie akacjowe. Zarząd Dróg i Transportu miał zgodę na ich wycięcie, by wylać asfaltem osiedlową uliczkę. Mieszkańcy zaprotestowali i wygrali. Drzewa zostaną.

Pisaliśmy o proteście tydzień temu, gdy mieszkańcy stracili już nadzieję na uratowanie robinii. Byli oburzeni, bo droga gruntowa przy ul. Daliowej, gdzie rosną drzewa, ma 20 metrów szerokości.
Po naszej publikacji okazało się, że sprawa jednak nie jest przesądzona. We wtorek z mieszkańcami spotkała się Katarzyna Mikołajec, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu. Zdecydowała o wstrzymaniu wycinki drzew, a nawet wszystkich prac do chwili uzyskania nowego pozwolenia na budowę. Wylanie asfaltu opóźni się wprawdzie o kilka miesięcy, ale budowa nie spowoduje zniszczenia wiekowych robinii.

– Gdyby nam jeszcze wyjaśniono, dlaczego asfalt wylewany jest tylko na uliczce, przy której jest wjazd do jednej posesji, bylibyśmy w pełni usatysfakcjonowani, bo w błocie toniemy na całym osiedlu – komentuje Janusz Grabowski.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
korzyść

józek od wycinki i handelku drewnem kominkowym już przecież dał korzyść materialną wiadomo gdzie i komu i teraz co? Już miał zamówienia na drewno i g....o!
Jak myślicie - oddadzą mu kasiore?

Dodaj ogłoszenie