Skrzyżowanie trzy dni bez sygnalizacji! Ktoś przeciął przewód elektryczny?

(ij)
U zbiegu ulic Strykowskiej i Wojska Polskiego doszło wczoraj do kolizji. Łukasz Kasprzak
Od niedzieli do wtorku nie działała sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Strykowskiej, al. Palki i ul. Wojska Polskiego. Do awarii doszło w niedzielę w godzinach popołudniowych, a usunięto ją dopiero wczoraj o godz. 15. W tym rejonie tworzyły się korki. Wczoraj przed południem doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych.

Walentynki 2015. Wierszyki na Walentynki. SMSY na Walentynki [krótkie]

22-letnia kobieta kierująca volkswagenem, jadąca ul. Wojska Polskiego, nie ustąpiła pierwszeństwa fordowi kierowanemu przez 42-latka. Z mężczyzną podróżowało 3-miesięczne dziecko, które zostało zabrane na badania do szpitala im. Konopnickiej. Na szczęście lekarze stwierdzili, że niemowlakowi nic się nie stało. Sprawczyni kolizji zapłaciła mandat.
Kierowcy byli oburzeni, że ruchem w tym newralgicznym miejscu nie sterowali policjanci.

– Skrzyżowanie podczas awarii sygnalizacji było ciągle w nadzorze policji, co oznacza, że stał tam radiowóz i funkcjonariusze kontrolowali sytuację na drodze – mówi Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki. – W poniedziałek nie podjęliśmy ręcznej regulacji ruchu ze względu na warunki atmosferyczne. Wyjście policjanta na skrzyżowanie podczas intensywnych opadów śniegu zagrażało jego zdrowiu i życiu. We wtorek kierowanie ruchem nie było konieczne.

Już w poniedziałek służby miejskie obiecywały, że awaria zostanie usunięta tego dnia. Usterkę trudno było jednak szybko znaleźć i nie udało się to aż do wczorajszego popołudnia.

Przepis na pyszne faworki

Jak się okazało, sygnalizacja świetlna nie działała nie z winy sterowników, ale z powodu uszkodzenia kabli umieszczonych pod ziemią. Pracownicy firmy odpowiedzialnej za jej naprawę szukali miejsca, gdzie do niego doszło.
– Trzeba było szukać kawałek po kawałku, a to duże skrzyżowanie, dlatego zajęło to aż tyle czasu – mówi Piotr Grabowski z Zarządu Dróg i Transportu.

Pracownicy firmy odpowiedzialnej za naprawę sygnalizacji natrafili w końcu na przerwany w jednym miejscu przewód. Prawdopodobnie doszło do jego celowego przecięcia.

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdumiony

Zatrudnić policjantów wodoszczelnych w drogówce.

q
ququ

ktoś wszedł pod ziemię i celowo przeciął kable i to wszedł w takim miejscu, żeby nie można było tego przez 2 dni znaleźć !?! niech pan z ZDiT pojedzie do tego przedszkola, które pani premierka odwiedziła, tam już są dzieci wprawione w wysłuchiwanie bajek.

Dodaj ogłoszenie