18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Skarby w kuli ze szczytu wieży kościoła św Mateusza! Zobacz co znaleziono [zdjęcia]

(msm)
W odkryciu blaszanej tuby pomogła wichura, która przed dwoma tygodniami złamała krzyż i kulę na szczycie wieży świątyni. W kaplicy kościoła ewangelicko - augsburskiego pokazano zawartość kapsuły czasu sprzed 92 lat.

CZYTAJ TEŻ: Wichura nad Łodzią. Krzyż na kościele św. Mateusza będzie wisiał do jutra, ul. Piotrkowska zamknięta

Siedem łódzkich gazet w dwóch językach - polskim (jedna) i niemieckim (sześć), siedem banknotów o różnych nominałach (od 0,5 do 1000 marek polskich), dwa znaczki (za 1 i 20 marek), niemiecka marka z 1886 r., wizytówka blacharza Edminda Galla z ul. Nawrot 22 oraz spisany w języku niemieckim, na pergaminie dokument budowniczych kościoła - takie przedmioty zostały umieszczone 13 sierpnia 1922 r. w kapsule czasu na wieży kościoła św. Mateusza.

- Ta tuba uzupełnia naszą wiedzę o budowie kościoła i tych, którzy go wnosili - mówi ks. Michał Makuła, proboszcz parafii ewangelicko - augsburskiej św. Mateusza. - Sama tuba była w znakomitym stanie, musiałem przecinać ją piłą. Dokumenty zachowały się lepiej niż w poprzedniej - z 1923 r. znalezionej w ubiegłym roku podczas prac remontowych pod głównym ołtarzem kościoła.

Niewykluczone, że wewnątrz kościoła jest i trzecia kapsuła - umieszczona w fundamentach przy wmurowaniu kamienia węgielnego w 1908 r., gdy rozpoczynała się budowa świątyni.

- Dwie kapsuły w jednej świątyni to wyjątek. To też pokazuje z jakimi problemami borykali się ówcześni budowniczowie. Kościół rozpoczęto budować w 1908 r., wybuch I wojny światowej wstrzymał prace, wznowiono je po wojnie, kiedy Łódź była wyniszczona. W 1922 r. zakończono budowę wieży, a dla wiernych otwarto świątynię dopiero w 1928 roku - mówi Ryszard Bonisławski, znawca historii Łodzi. - Unikalne w tej kapsule jest m.in. to, że znalazły się w niej znaczki pocztowe - nie słyszałem, by wkładano je do kapsuł.

W kapsule najważniejszy był jednak dokument spisany na pergaminie po niemiecku, pod którym podpisało się około 150 osób, którzy przyczynili się do budowy świątyni (w tym m.in ks. Wilhelm Piotr Angerstein, ks. Juliusz Bursche, fabrykanci Ryszard Geyer, Juliusz Kindermann. Robert Schweikert. Rozpoczyna się on od wezwania: W imię Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen. Działo się to dnia 13 sierpnia 1922 roku w wolnej Rzeczypospolitej Polskiej, pod rządami Józefa Piłsudskiego, gdy w Łodzi burmistrzem był Rżewski...".

Przedmioty z kapsuły pozostaną w parafii ewangelickiej, a do kuli na wieży świątyni trafią ich kopie wraz z nowym listem "dla potomnych". Ma to się stać jeszcze w tym roku - prawdopodobnie w wakacje - gdy będzie umieszczany na nowo krzyż.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maq

Cyt. "[...] sprzed 92 lat."

G
Gość

.

A
Aga

Dokladnie!!

J
Jarecki

Tak samo jak ty napisałeś "Ddmund" a stoi jak wół Edmund

k
kronos

fajny pomysł z przed lat budowniczych i terażniejszy powiew historii

B
Bum-Bum

czy ten co pisze artykuł to czyta to co pisze????????
napisał
wizytówka blacharza Edminda Galla z ul.Nawrot 22
a na wizytówce Ddmund i Nawrot 29

Dodaj ogłoszenie