MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Siatkówka. Trzeci mecz o brązowy medal ekstraklasy. Grot Budowlani chcą pójść za ciosem

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
Wygląda na to, że ci, którzy przewidywali, że walka o brązowy medal w ekstraklasie siatkarek będzie zacięta i szybko się nie zakończy, mieli rację. W rywalizacji play-off miedzy Grot Budowlanymi Łódź a BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała jest bowiem remis 1:1. Podopiecznym trenera Macieja Biernata udało się zrewanżować rywalkom za porażkę w pierwszym meczu i to w niezwykle efektownym stylu.

Już w piątek o godzinie 17.30 obie drużyny zmierzą się ponownie, tym razem w Bielsku-Białej (17.30, transmisja w Polsacie Sport). Liczymy, że łodzianki będą w stanie pójść za ciosem i triumfować po raz drugi. Z pewnością je na to stać.

Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, wiadomo więc, że zespoły wrócą jeszcze do Łodzi (czwarte starcie we wtorek o 17.30). Oby na ostatni zwycięski mecz! Gdyby jednak doszło do piątego spotkania, wówczas odbędzie się ono 26 kwietnia (piątek, 17.30) w Bielsku-Białej

Wyraźnie widać, że zawodniczki Biernata są zmobilizowane i zdeterminowane. Warto przy tym przypomnieć, że w sezonie 2022/2023 Grot Budowlani także uplasowali się na trzeciej pozycji w Polsce. Gdyby ponownie sięgnęły po ,,brąz", były to naprawdę wielki sukces.

Na pewno na boisku panowała lepsza atmosfera w porównaniu z pierwszym meczem. Na boisko weszłyśmy bardziej zdeterminowane i z większą agresją walczyłyśmy o każdy punkt. W Bielsku to była zupełnie inna drużyna, co dało się zobaczyć po wyniku. Musimy się cieszyć z wyrównania rywalizacji. Wszystko zaczynamy od zera. Trzeba wygrać jeszcze dwa mecze i każdy z nich na pewno będzie inną historią. Trzeba zapomnieć to, co było teraz i skupić się na piątku. Musimy zagrać jak najlepiej w Bielsku. To boisko jest dla nas trudne. Przegrałyśmy tam dwa spotkania. Odpoczynek, regeneracja i zagrać na maksa by wrócić tutaj we wtorek i walczyć o brąz - mówiła po łódzkim spotkaniu serbska przyjmująca łódzkiej drużyny Jelena Blagojević

W piątek poznamy mistrza Polski?

Walka trwa także w wielkim finale. W nim dosłownie o krok od wywalczenia złotego medalu jest nękany problemami organiazyjno-finansowymi Grupa Azoty Chemik Police. Prowadzi on z PGE Rysicami Rzeszów już 2:0 i w piątek może już rostrzygnąć losy tej rywalizacji. O godzinie 20.30 zmierzy się bowiem z drużyną z Podkarpacia w Szczecinie. To gospodynie będą zdecydowanym faworytem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany