Siatkówka. Skandal w Lidze Mistrzyń. Juniorski błąd sędziów może kosztować awans ŁKS Commercecon!

pas
To jest śmiechu kupa, a nie siatkarska Liga Mistrzyń, skoro sędziowie popełniają juniorskie błędy, które mogą kosztować drużynę, w tym wypadku ŁKS Commercecon awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzyń. W tej walce liczyć się może bowiem każdy wygrany set!

W trzcim secie spotkania z Maritzą Plowidw ŁKS walczył. Aleksandra Wójcik doprowadziła do wyrównania 23:23. Ełkaesianki przegrywały już różnicą trzech punktów, ale odrobiły tę stratę. Kolejny ataka Wójick bornią rywalki, ale.... Problem jednak w tym, że nikt nie podbiega do drugiej piłki. W ostatniej chwili robi to ślizgiem Petja Barakowa, ale zatrzymuje się pod siatką i przynajmniej jedną stopę ma już po drugiej stronie boiska. Sędziowie nie zauważyli błędu rywalek i... nie chcieli tego sprawdzić na wideo. Zdenerwowane, skrzywdzone łodzianki przegrały seta.
Zgodnie z regulaminem jeśli zawodnik przekroczy całą stopą linię środkową i nie ma z tą linią kontaktu, jest to błąd, a punkt przyznaje się drużynie przeciwnej. Tymczasem sędziowie środowego spotkania, Rosjanin Aleksiej Paszkiewicz i Grek Alexandros Mylonakis takiego błędu się nie dopatrzyli. Nieudacznicy, któruzy nie potrafili przyznać się do wałsnego błędu!
Od kilku lat w siatkówce stosowany jest system challenge, by na wideo móc sprawdzić ewentualne błędy. Jednak przepisy Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV) w przypadku chęci sprawdzenia sytuacji przez któryś z zespołów, nakazują przerwanie akcji w jej trakcie, bo wideoweryfikować można jedynie ostatni fragment.

Tak też próbował zrobić asystent trenera ŁKS Commercecon Łódź Michala Maska Bartłomiej Bartodziejski, ale... nie zadziałał tablet, który do tego służy. Na boisku i wokół niego rozpętała się afera, bo akcja toczyła się dalej, a gra nie została przerwana - podają Sportowe Fakty.

- Nie zadziałał tablet, a my chcieliśmy przerwać grę zgodnie z regulaminem. Później sędziowie już w ogóle na nas nie patrzyli, dopóki akcja się nie skończyła. Dziwne zachowanie z ich strony. To był duży i jasny błąd. Naprawdę, polscy sędziowie są dużo lepsi niż ci w Europie. To jest smutne, że takie rzeczy dzieją się w Lidze Mistrzyń - podkreślił Michal Masek.

MVP: Katarina Lazović

VC Maritza Płowdiw – ŁKS Commercecon Łódź 1:3

(24:26, 18:25, 25:23, 17:25)

ŁKS: Wójcik (16), Lazović (25), Ninković (11), Bongaerts (4), Alagierska (10), Zaroślińska-Król (6), Saad (libero) oraz Pacak, Kalandadze (6)

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i Dynamo Moskwa przegrało 3:1 wiec szanse ŁKS rosną na awans z 2 miejsca

G
Gość
4 lutego, 10:08, Kibic siatkówki:

Nieważne, czy to piłka setowa, czy nie, każda piłka w siatkówce jest ważna. Takie rzeczy na tym szczeblu nie powinny się zdarzać, a już nie zgodzenie się na weryfikację to czyste chamstwo i stronniczość sędziów. Powinni za to odpokutować w jakiś sposób, np. pozbawić części poborów lub odsunąć od sędziowania w LM.

4 lutego, 10:18, Gość:

czyli to wina sędziego że przycisk nie działał ? :)

4 lutego, 10:27, Gość:

Nie, ale winą sędziego jest: a) nie zauważenie takiego wielkiego błędu, który był popełniony tuż przy nim po jego stronie i b) nie przerwanie akcji po krzykach trenerów ŁKSu, co już jest ewidentnym działaniem specjalnym.

4 lutego, 11:13, Gość:

hahahaha wielki bład bo kilka centymetrów przeszła noga za linie pod siatką upadając haha sedzia to sie patrzy na gre a nie na nogi



hahahaha, ty to chyba meczu siatkówki na oczy nie widziałeś, graj dalej w szmaciankę na trzepaku hahahahah

G
Gość
4 lutego, 10:08, Kibic siatkówki:

Nieważne, czy to piłka setowa, czy nie, każda piłka w siatkówce jest ważna. Takie rzeczy na tym szczeblu nie powinny się zdarzać, a już nie zgodzenie się na weryfikację to czyste chamstwo i stronniczość sędziów. Powinni za to odpokutować w jakiś sposób, np. pozbawić części poborów lub odsunąć od sędziowania w LM.

4 lutego, 10:18, Gość:

czyli to wina sędziego że przycisk nie działał ? :)

4 lutego, 10:27, Gość:

Nie, ale winą sędziego jest: a) nie zauważenie takiego wielkiego błędu, który był popełniony tuż przy nim po jego stronie i b) nie przerwanie akcji po krzykach trenerów ŁKSu, co już jest ewidentnym działaniem specjalnym.

hahahaha wielki bład bo kilka centymetrów przeszła noga za linie pod siatką upadając haha sedzia to sie patrzy na gre a nie na nogi

G
Gość
4 lutego, 9:28, Gość:

nie róbcie z tego nie wiadomo czego bo to nie była żadna piłka setowa ani meczowa. nikt nie bronił po tej sytuacji dobrze odebrac piłke siatkarka ŁKS i skończyc akcje i byłby remi a że nie skończyły to przegrały seta.a o awansie to jedynie zadecyde strata punku w pierwszym meczu

Pieprzysz jak nie umyty !

G
Gość
4 lutego, 10:08, Kibic siatkówki:

Nieważne, czy to piłka setowa, czy nie, każda piłka w siatkówce jest ważna. Takie rzeczy na tym szczeblu nie powinny się zdarzać, a już nie zgodzenie się na weryfikację to czyste chamstwo i stronniczość sędziów. Powinni za to odpokutować w jakiś sposób, np. pozbawić części poborów lub odsunąć od sędziowania w LM.

4 lutego, 10:18, Gość:

czyli to wina sędziego że przycisk nie działał ? :)

Nie, ale winą sędziego jest: a) nie zauważenie takiego wielkiego błędu, który był popełniony tuż przy nim po jego stronie i b) nie przerwanie akcji po krzykach trenerów ŁKSu, co już jest ewidentnym działaniem specjalnym.

G
Gość
4 lutego, 10:08, Kibic siatkówki:

Nieważne, czy to piłka setowa, czy nie, każda piłka w siatkówce jest ważna. Takie rzeczy na tym szczeblu nie powinny się zdarzać, a już nie zgodzenie się na weryfikację to czyste chamstwo i stronniczość sędziów. Powinni za to odpokutować w jakiś sposób, np. pozbawić części poborów lub odsunąć od sędziowania w LM.

czyli to wina sędziego że przycisk nie działał ? :)

K
Kibic siatkówki

Nieważne, czy to piłka setowa, czy nie, każda piłka w siatkówce jest ważna. Takie rzeczy na tym szczeblu nie powinny się zdarzać, a już nie zgodzenie się na weryfikację to czyste chamstwo i stronniczość sędziów. Powinni za to odpokutować w jakiś sposób, np. pozbawić części poborów lub odsunąć od sędziowania w LM.

G
Gość

nie róbcie z tego nie wiadomo czego bo to nie była żadna piłka setowa ani meczowa. nikt nie bronił po tej sytuacji dobrze odebrac piłke siatkarka ŁKS i skończyc akcje i byłby remi a że nie skończyły to przegrały seta.a o awansie to jedynie zadecyde strata punku w pierwszym meczu

k
kibic
4 lutego, 08:56, ....:

spokojnie niech sie tak nie napinają na awans bo zanim one zaczna swój mecz o 20:30 godz to juz może być po marzeniach bo Dynamo Moskwa gra o 15 godz swój mecz i jak wygra nie ważne czy za 2 czy za 3 ptk to już bedzie po zawodach

do tego ten mecz jest w Rosji a Turczynki maja juz pewny awans z 1 miejsca.zależy jak one do tego meczu podejdą czy na poważnie czy nie ale myśl że w Rosji to tam problemu gospadarza w awansie nie beda robić

....

spokojnie niech sie tak nie napinają na awans bo zanim one zaczna swój mecz o 20:30 godz to juz może być po marzeniach bo Dynamo Moskwa gra o 15 godz swój mecz i jak wygra nie ważne czy za 2 czy za 3 ptk to już bedzie po zawodach

k
kibic

juz nie przesadzajcie że może ten set kosztowac awans bo to akurat jest bardzo mało prawdopodobne.awans to może kosztowac strata punktu w pierwszym meczu z Bułgarkami i wygrana tylko 3:2 za 2 ptk . nie wpomne że dzisiaj jeszcze trzeba wygrać i to za 3 ptk a to łatwe tez nie bedzie. na dodatek Dynamo Moskwa gra mecz z Eczacibasi które ma juz zapewniony awans i moga ten mecz im odpuścić i jest jeszcze Busto Arsizio które jak wygra to ma lepszy bilans setów od ŁKS a szanse na wygrana maja spore bo sa faworytem .awans ŁKS to jest i tak mało prawdopodobny mogły nie gubic punku w pierwszym meczu z Bułgarkami

G
Gość

sedzia rusek.jeżeli ten przegrany set pomoże Dynamo Moskwa awansować z 2 miejsca a nie ŁKS to powinno sie tą sprawe nagłośnić a jeśli nawet nie to sedzia może myslał że jak bedzie 2:1dla Bułgarek to sie jeszcze wezmą do roboty i urwią jakies punkty i wtedy Dynamo by miało łatwiej awansowac z 2 miejsca

Dodaj ogłoszenie