Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Siatkówka. PlusLiga. Karol Kłos po swoim 400. ligowym meczu: Strasznie szybko zleciało

OPRAC.:
Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski
Karol Kłos występuje w barwach PGE Skry Bełchatów od 2010 roku
Karol Kłos występuje w barwach PGE Skry Bełchatów od 2010 roku Szymon Starnawski
Strasznie szybko zleciało - przyznał środkowy PGE Skry Karol Kłos, który w sobotę rozegrał swój 400. mecz w ekstraklasie siatkarzy. Drużyna z Bełchatowa, w której 33-letni reprezentant Polski występuje od 2010 roku, pokonała w sobotę LUK Lubin 3:0 (25:15, 25:22, 25:17).

Zdecydowaną większość ze swoich 400 spotkań w PlusLidze mistrz i wicemistrz świata rozegrał w barwach PGE Skry, w której występuje nieprzerwanie od 12 lat. Wcześniej był wypożyczony z klubu z Bełchatowa do AZS Politechniki Warszawskiej, w której w 2008 r. jako 19-latek zadebiutował w ekstraklasie.

- 400 meczów +pękło+. Nawet nie wiem kiedy to się stało, bo strasznie szybko zleciało. Pozdrawiam Mariusza Wlazłego, bo ja tylko rzucam cień na jego 500 meczów w tej lidze. Przychodząc do PGE Skry wiązałem ogromne nadzieje z tym klubem, bo to było i jest świetne miejsce. Wtedy nie było lepszych i bardzo chciałem tutaj zostać. Jak widać, zadomowiłem się na dłużej – przyznał.

Kłos w drużynie z Bełchatowa zadebiutował w 2010 r. w spotkaniu z Fartem Kielce.

- Byłem wtedy bardzo cichy, jak przestraszony dzieciak. Kiedy próbowałem odezwać się w szatni, to Michał Winiarski zawsze mi powtarzał: +Karolku, najpierw paluszek do góry+ i dopiero po tym mogą mnie poprosić, żebym coś powiedział. Oczywiście to były żarty, bo tu się dużo żartuje. Czego mi teraz życzyć? Chyba zdrowia, bo jeśli ono będzie, to jeszcze się powalczy o kolejne zwycięstwa, punkty i bloki, bo na tym środkowym zależy najbardziej. Jak będzie zdrowie, to chcę trochę jeszcze pograć, bo mam coś do udowodnienia – dodał 33-letni siatkarz.

Kłos w 400 meczach w PlusLidze zdobył ponad 2900 punktów, w tym przeszło 800 blokiem.

Swój jubileuszowy występ przypieczętował świetną grą przeciwko LUK Lubin. Doświadczony środkowy zdobył 11 punktów, w tym cztery blokiem. Został wybrany najlepszym siatkarzem sobotniego meczu w Bełchatowie.

- Dziś czułem się świetnie. Dobrze mi się grało. Ten mecz był pod naszą pełną kontrolą. Nadawaliśmy w nim tempo. Pierwsza runda już za nami. Nasza forma w niej falowała i to na pewno nas nie cieszy. Tym bardziej każde zdobyte trzy punkty są dla nas na wagę złota. Mam nadzieję, że ustabilizujemy formę i druga runda będzie dla nas spokojniejsza, mimo że mamy w niej więcej meczów na wyjeździe – podsumował Kłos, który z zespołem z Bełchatowa wywalczył m.in. trzy tytułu mistrza kraju i trzy razy triumował w rozgrywkach Pucharu Polski.

PGE Skra Bełchatów na szóstym miejscu w tabeli PlusLigi

Pierwszą część fazy zasadniczej PlusLigi PGE Skra zakończyła z bilansem siedmiu zwycięstw i ośmiu porażek i z 24 punktami zajmuje szóste miejsce w tabeli. W kolejnej ligowej kolejce bełchatowianie podejmą w następną sobotę wicelidera Aluron CMC Wartę Zawiercie. W środę zaś we własnej hali zagrają z francuskim Narbonne Volley w rewanżowym meczu 1/8 finału Pucharu CEV. (PAP)

We czwartek 500. mecz w PlusLidze rozegrała legenda PGE Skry Bełchatów, a obecnie siatkarz Trefla Gdańsk, Mariusz Wlazły.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Siatkówka. PlusLiga. Karol Kłos po swoim 400. ligowym meczu: Strasznie szybko zleciało - Sportowy24

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany