Siatkarki ŁKS Commercecon. Ten brązowy medal „smakował”, jak złoty!

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Nie milkną echa wyczynu siatkarek ŁKS Commercecon, które zdołały odwrócić losy rywalizacji i ze stanu 0:2 w walce o brązowy medal doprowadzić do wyniku 3:2.

Po dwóch pierwszych spotkaniach z E.LECLERC MOYA Radomką Radom naprawdę mało kto dawał podopiecznym trenera Michala Maska większe szanse na sukces. A jednak „Wiewióry” zacisnęły zęby i osiągnęły cel. Ten brązowy medal jest znacznie więcej wart, niż trzecia pozycja z zakończonego już po fazie zasadniczej sezonu 2019/2020.

- Jeszcze jestem pełna emocji i ciężko tak po spotkaniu i rozdaniu medali to szybki podsumować. Wszystko szło po naszej myśli, cały czas w miarę to kontrolowałyśmy. W trzecim secie trochę uciekła nam koncentracja, zaczęłyśmy trochę gorzej - powiedziała po piątym spotkaniu zadowolona libero łodzianek Magdalena Saad przed kamerami PLS. - Zrealizowałyśmy nasze zamierzenia i teraz jest euforia. Walka z przeciwnikiem, a także wcześniej z koronawirusem odcisnęła piętno na wszystkich. Po tak ciężkim sezonie, jaki miałyśmy, sama odczułam to mentalnie, że ten medal smakuje jak złoto, zwłaszcza po tej ciężkiej walce - dodała

Sporo zawodniczek z łódzkich klubów

W Szczyrku trwa zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski kobiet w siatkówce, prowadzonej przez selekcjonera Jacka Nawrockiego. „Biało-czerwone” przez pewien czas ćwiczyły w okrojonym składzie, dopiero w tym tygodniu dołączyły zawodniczki, które grały w Serie A (Magdalenia Stysiak i Malwina Smarzek) oraz te z klubów ekstraklasy, które walczyły o miejsca na podium.

Przypomnijmy, iż wśród wybranek Nawrockiego nie brakuje dziewczyn z obu łódzkich drużyn - ŁKS Commercecon oraz Grot Budowlanych. Obecnie w Szczyrku jest bowiem aż osiem siatkarek, które w sezonie 2020/2021 reprezentowały barwy zespołów z Łodzi (Weronika Centka, Paulina Damaske, Monika Fedusio, Zuzanna Górecka, Julia Nowicka i Maria Stenzel z Grot Budowlanych oraz Klaudia Alagierska i Aleksandra Wójcik z ŁKS Commercecon)

Jest także Martyna Łazowska, która niedawno podpisała kontrakt z Budowlanymi. Zmian kadrowych w obu drużynach z naszego miasta będzie więcej, ale tak liczna obecność w kadrze budzi uznanie.

W najbliższy czwartek i piątek Polki czekają wyjazdowe sprawdziany z Czeszkami, z kolei na 15 i 16 maja są zaplanowane mecze w Bułgarii.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo
27 kwietnia, 08:56, Gość:

jak sie przegrywalo w meczach o 3 miejsce 2:0 to nie dziwne że jest sie z czego cieszyć jak sie ten medal ma ale prawda jest też taka że gdyby nie zawalony po całości 4 set w Rzeszowie gdy ŁKS prowadziø 24:22 i przegrał tego seta i mecz to mógł byc nawet srebrny medal

27 kwietnia, 09:05, kibic:

tak samo było w LM bo gdyby tez nie zawaliły wygranego pierwszego seta z Vakifbankiem przy prowadzeniu 23:17 to ŁKS grałby prawdopodobnie dalej w Lidze Mistrzyń

no było by po równo jeśli chodzi o sety stracone i zdobyte z Włoszkami ale nie wiem kto w punktach małych by był lepszy.ale był jeszcze niepotrzebnie stracony set z Bułgarkami to wtedy na pewno ŁKS grałby dalej gdyby te dwa sety wygrał o tym co piszesz i tego z Bulgarkami

G
Gość

Dobra, już nie ma co płakać za rozlanym mlekiem. Było, minęło.

k
kibic
27 kwietnia, 08:56, Gość:

jak sie przegrywalo w meczach o 3 miejsce 2:0 to nie dziwne że jest sie z czego cieszyć jak sie ten medal ma ale prawda jest też taka że gdyby nie zawalony po całości 4 set w Rzeszowie gdy ŁKS prowadziø 24:22 i przegrał tego seta i mecz to mógł byc nawet srebrny medal

tak samo było w LM bo gdyby tez nie zawaliły wygranego pierwszego seta z Vakifbankiem przy prowadzeniu 23:17 to ŁKS grałby prawdopodobnie dalej w Lidze Mistrzyń

G
Gość

jak sie przegrywalo w meczach o 3 miejsce 2:0 to nie dziwne że jest sie z czego cieszyć jak sie ten medal ma ale prawda jest też taka że gdyby nie zawalony po całości 4 set w Rzeszowie gdy ŁKS prowadziø 24:22 i przegrał tego seta i mecz to mógł byc nawet srebrny medal

Dodaj ogłoszenie