Sesja rady miasta: absolutorium dla prezydenta Zgierza za wykonanie budżetu i pożegnanie dyrektorów, którzy odchodzą na emeryturę.

Wiktor Przygocki
Wiktor Przygocki
Udostępnij:
Zgierscy radni udzielili prezydentowi Staniszewskiemu wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu za 2021 rok. Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Zgierza podziękowano też dwóm ważnym dla życia miasta postaciom, które odchodzą na emeryturę: Ewie Lesiak, dyrektorce MOPS-u oraz Witoldowi Świątczakowi, dyrektorowi MOK-u. Prócz tego, obradujący minutą ciszy uczcili zmarłego niedawno ks. Andrzeja Kwiczałę, proboszcza parafii w Maniewiczach na Ukrainie, które jest miastem partnerskim Zgierza.

Dyskusje dotyczące budżetu miasta trwały ponad trzy godziny. Po wystąpieniu prezydenta, mieszkańców oraz zarzutach ze strony opozycji, które Przemysław Staniszewski odpierał, twierdząc, że Zgierz dobrze się rozwija, Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała wykonanie budżetu i przystąpiono do głosowania. Za udzieleniem absolutorium zagłosowało piętnastu radnych, przeciwko - sześciu. Taki sam wynik miało głosowanie o udzieleniu wotum zaufania prezydentowi. Staniszewskiego poparli radni niezrzeszeni, ci z jego stowarzyszenia oraz z Prawa i Sprawiedliwości. Przeciwko byli radni Koalicji Obywatelskiej. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Obrady nie rozpoczęły się jednak od polityki. Kwiatami i upominkami podziękowano za długoletnią pracę Ewie Lesiak i Witoldowi Świątczakowi. Dyrektorka MOPS-u na emeryturę przechodzi po ponad trzydziestoletniej pracy.

- Przez lata z sukcesami budowała tę zgierską instytucję. Dała się poznać nie tylko jako znakomita administratorka, ale i życzliwy, otwarty człowiek, dbający o tych najbardziej potrzebujących - dziękowali urzędnicy.

Witold Świątczak na swoim stanowisku spędził z kolei prawie 25 lat, a jako artysta karierę rozpoczął w 1977 roku.

- Zasłynął jako niestrudzony animator lokalnej kultury, spod jego ręki wyszły dziesiątki wychowanków, nie tylko pracowni muzycznej - mówią przedstawiciele miasta.

Uczczony minutą ciszy śp. ks. Andrzej Kwiczała, który ze Zgierzem żył w bardzo dobrych stosunkach, na koniec życia przerwał leczenie w Polsce, aby wrócić do swoich parafian w ogarniętej wojną Ukrainie. Odszedł w wieku 55 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie