Saperzy sprawdzili miejsce ukrycia "złotego pociągu"

Artur Szałkowski
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
Już w przyszłym tygodniu wojsko może rozpocząć poszukiwania "złotego pociągu", który może być zakopany w Wałbrzychu. Teren poszukiwań odwiedzili saperzy z Brzegu. Sprawdzali, czy jest gotowy do rozpoczęcia akcji.

Żołnierze dokonali oględzin miejsca, gdzie rzekomo jest ukryty, a następnie spotkali się z urzędnikami magistratu.

Dwa tygodnie po pierwszej wizycie żołnierzy w okolicach słynnego już 65. kilometra linii kolejowej 274, czyli rzekomego miejsca jego ukrycia, we wtorek (22 września) do Wałbrzycha ponownie przyjechali przedstawiciele Wojska Polskiego. Tym razem było to kilku żołnierzy z 1. Brzeskiego Pułku Saperów im. Tadeusza Kościuszki.
– Był to pogłębiony rekonesans wojska na terenie wskazanym nam w oficjalnym doniesieniu, gdzie ma być zakopany pociąg – mówi Arkadiusz Grudzień, rzecznik prasowy prezydenta Wałbrzycha.

Złoto Wrocławia w Wałbrzychu? Może być warte miliard złotych!

VIDEO https://get.x-link.pl/1425511c-9296-f8bc-79a8-a57d7eeb647f,1e14667c-b416-fbbf-08f1-74690c001949,embed.html

Przedstawiciele wałbrzyskiego magistratu zaprzeczają natomiast, by wizyta saperów z Brzegu miała jakikolwiek związek z negocjacjami lub podpisaniem umowy w sprawie prowadzenia prac przez żołnierzy w okolicach 65 km. Te kwestie mają być bowiem uregulowane pomiędzy Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu i Dowództwem Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Stosowna umowa powinna zostać podpisana w ciągu najbliższych dni.

– Saperzy z Brzegu ustalali w Wałbrzychu m.in. kwestie logistyczne. Dla pododdziału, który będzie pracował na miejscu trzeba przygotować np. jakieś schronienie przed deszczem, czy zapewnić ciepłe napoje – wyjaśnia ppłk Adam Goławski, rzecznik prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że w pierwszej kolejności do Wałbrzycha przyjedzie około 20-osobowa grupa saperów. Jeśli w trakcie prac zostanie potwierdzone istnienie pociągu, w dalszych pracach będą brali udział również żołnierze wojsk chemicznych. Nie można bowiem wykluczyć, że w zakopanym pociągu są pojemniki lub pociski z gazem bojowym.

Wideo

Materiał oryginalny: Saperzy sprawdzili miejsce ukrycia "złotego pociągu" - Gazeta Wrocławska

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

znawca kultury
Pmietasz byla jesien? ,pokoj nr 8 -korytarza zmrok, itd itp. Pociagu nie wszczymasz ten juz oddalil .Autor tego tekstu byl juz dawno WROZKA! a piosenka piekna !!!!
M
Maciek
Podsumowując, dyrdymałów ciąg dalszy - wstyd i żenada!!!
W
Winnertomas
Ale jak wiadomo to jest Platforma Obywatelska, a nie Platforma Narodowa. W odróżnieniu od Polski, w Niemczech czy Anglii jest różnica między obywatelem, a człowiekiem z danego narodu. Tam ważniejszy jest człowiek z danego narodu, obywatel zawsze jest na drugim planie. Niemiec to człowiek narodowości niemieckiej. Natomiast Polak posiadający obywatelstwo Niemieckie, nigdy nie będzie Niemcem, ale zawsze Polakiem, czyli Niemcem II kategorii. Identycznie jest u Brytyjczyków, tyle że lekko inaczej nazwane. Anglik narodowości brytyjskiej to biały człowiek (white man), natomiast Polak posiadający obywatelstwo Anglii to inny biały człowiek (other white man), czyli Anglik II kategorii.
P
PL
Do wyborów wojsko na pewno będzie stopniować napięcie. Może nawet żołnierze wystąpią w klipie wyborczym swojego przełożonego Min. Siemoniaka (kandydat PO w Wałbrzychu-tak się przypadkowo złożyło).
K
Kondor
Kandydat nr 1 na liście wyborczej PO w Wałbrzychu, Minister MON, Siemoniak robi sobie niezłą kampanię wyborczą. Za nasze pieniądze.
j
ja
ZEDowi chodzi chyba o to, że to powinien być standard, który powinni mieć ze sobą od razu, a nie czekać na herbatę, bo akurat nie zabrali. Jak się jedzie na wakacje to się planuje co się będzie robić, jakie będą warunki i pod to bierze się co potrzebne. Teraz napisz coś o filmach o wojsku - Kroll, to chyba byłoby odpowiednie kino dla tej zgrai 40 letnich emerytów.
b
bystrewsioweumysły
Na pewno już teraz do Brukseli.
A
Ania
Caly ten czas od zgloszenia przeciagaja zeby obcy mogli przeanalizowac te skarby i wywiezc 90%. Potem sie okaze ze pociagi puste a zostawia dwa obrazy na pocieche. Wywoza nocami pod oslona wojska, tak jak polskie zloto. Tak okupant PO dba n Narod
d
deseń
Jak już skończą, zaczną łaskawie pociag wygrzebywac saperką.... kompromitacja
Y
Y
W warunkach bojowych nie byłoby potrzeba 100000 zgód na różnych szczeblach administracyjnych, nie byłoby podpisywania umów itd.
N
Nico
A po ch... mają marznąć i moknąć? Za dużo filmów wojennych oglądasz.
z
zed
Jeżeli wojsko - jakby nie patrzeć symbol hierarchicznej, zdyscyplinowanej struktury - tak się zabiera za ten pociag to obawiam się, że w przypadku najmniejszego konfliktu zbrojnego czy choćby obrony granic przed uchodźcami - leżymy i kwiczymy!

"Namiocik przeciwdeszczowy, ciepłe napoje" buahahahahahaha
G
Gość
.
...
.
X
X
Rozumiem, że w warunkach bojowych to ta sama akcja zostałaby przeprowadzona w pełni profesjonalnie w ciągu 24 godzin pociąg byłby odkopany, odminowany i ewakuowany...
Dodaj ogłoszenie