2/5 Zamknij

W końcu ktoś zadzwonił po straż pożarną. Na miejsce przyjechały dwa zastępy strażaków, którzy błyskawicznie uporali się z szalejącym ogniem. Spłonął

Czytelnik

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

W końcu ktoś zadzwonił po straż pożarną. Na miejsce przyjechały dwa zastępy strażaków, którzy błyskawicznie uporali się z szalejącym ogniem. Spłonął przód pojazdu. Straty oszacowano na 12 tys. zł. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy