Samochód niemal zgniótł 3-latka! Nieuwaga kierowcy - dziecko w niebezpieczeństwie

Piotr Jach
Piotr Jach
Facebook/OddzialPrewencjiSMLodz
We wtorek, 16 lutego, tuż przed godz. 16, do niebezpiecznego incydentu doszło na parkingu przy pawilonie handlowym przy ul. Rojnej 22. Stojący na lekkiej pochyłości dostawczy ford, pozostawiony na jałowym biegu i bez zaciągniętego hamulca ręcznego, stoczył się na zaparkowanego za nim osobowego opla astrę, z którego 27-letnia kobieta wysadzała właśnie swojego 3-letniego syna. Zsuwający się „dostawczak” przygniótł chłopca do opla.

Do całej tej sytuacji doszło na oczach strażników miejskich, którzy widząc, co się dzieje, rzucili się na pomoc, próbując odepchnąć wóz dostawczy od opla. W sytuacji zorientował się też stojący obok 26-letni kierowca forda, który wskoczył za kierownicę, uruchomił silnik i uwolnił dziecko. Strażnicy udzielili chłopcu pierwszej po pomocy, wezwali też pogotowie ratunkowe i policję. Chłopczyk wraz z mamą pojechał do szpitala im. M. Konopnickiej. Po zbadaniu okazało się, że dziecku nic się nie stało.

Skończyło się zatem na strachu, ale sytuacja była groźna. Nieostrożny kierowca został ukarany mandatem karnym.

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie