18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sąd nad Hiltonem. Magistrat i inwestor będą się procesować na odległość

(izj)
Pierwsza rozprawa w sprawie zapłaty magistratowi 10 mln zł kary odbyła się w październiku 2011 r. Bacoli Properties reprezentował na niej Jarosław Olszowy (na zdjęciu z prawej). Maciej Stanik
Od prawie dwóch lat, dokładnie od 4 kwietnia 2010 r., przy ul. Piotrkowskiej 157, na rogu al. Mickiewicza, miał przyjmować gości hotel sieci Hilton. Najbardziej luksusowy, bo pierwszy pięciogwiazdkowy hotel w Łodzi! Tak zapowiadała firma Bacoli Properties, która na początku kwietnia 2007 r. kupiła od miasta wspomniany teren za 18 mln 150 tys. zł.

Do tej pory na działce nie powstało nic poza dziurą w ziemi, parkingiem, reklamowymi banerami i pojawiającymi się czasami budami. I nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Inwestor czeka na rozstrzygnięcie sporu z magistratem przed sądem. Tymczasem w sądzie od października ubiegłego roku trwają przygotowania do nietypowej, bo z udziałem zagranicznych świadków poprzez wideokonferencję, rozprawy. W ten sposób mają być przesłuchani trzej świadkowie z Wielkiej Brytanii, przedstawiciele spółki matki Bacoli Properties, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą przyjechać na rozprawę do Polski. Przypomnijmy, że pozew do sądu złożyli przedstawiciele magistratu, gdyż firma Bacoli Properties nie zbudowała w wyznaczonym terminie (zapisanym w akcie notarialnym) obiektu i nie kwapi się z przelaniem na konto urzędu należnych 10 mln zł kary. Zgodnie z zapisami, połowa kwoty jest za to, że w wyznaczonym terminie hotel nie powstał, a druga za to, że nie zbudowano obiektu pięciogwiazdkowego.

strzałka"Hilton - widmo "

- To będzie pierwsza taka rozprawa w naszym wydziale - mówi Katarzyna Loska, protokolant w II Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Łodzi, przed którym toczy się postępowanie. - Skierowaliśmy pismo do Sądu Centralnego w Londynie z prośbą o pomoc w zorganizowaniu takiego przesłuchania w czerwcu lub wrześniu 2012 r. Odpowiedź nadeszła dopiero niedawno. Dokument jest właśnie tłumaczony.

Do przesłuchania jest dwóch świadków z Londynu i jeden z niewielkiej wyspy Man położonej na Morzu Irlandzkim, którzy uczestniczyli w spotkaniach z łódzkim magistratem i przedstawicielami sieci Hilton. Dwaj pierwsi złożą wyjaśnienia w sądzie w Londynie, a w przypadku trzeciego trzeba jeszcze ustalić sąd, pod który podlega wyspa. Kiedy zostanie już wyznaczona data i godzina rozprawy, na specjalnej sali sądowej w Łodzi, wyposażonej w monitor, trzeba będzie zgromadzić obie procesujące się strony i tłumacza. Po drugiej stronie w Wielkiej Brytanii będą czekali świadkowie i sędzia brytyjski.

Zdaniem specjalistów, konieczność przesłuchania zagranicznych świadków zawsze bardzo wydłuża postępowanie sądowe.
- Nie jesteśmy w stanie w żaden sposób przyspieszyć postępowania - mówi Jacek Turczak, dyrektor Biura Prawnego UMŁ. - Ponieważ sąd zgodził się na przesłuchanie świadków za granicą, musimy teraz cierpliwie czekać na wszystkie ustalenia.

strzałka"Magistrat pozywa właściciela działki przy Piotrkowskiej 157. Czy powstanie Hilton?"

Tymczasem Jarosław Olszowy z Bacoli Properties zapewnia, że mimo perturbacji inwestycja na rogu ul. Piotrkowskiej i al. Mickiewicza jest nadal aktualna.
- Nie zrezygnowaliśmy z budowy - twierdzi. - Czekamy na rozstrzygnięcie sądu w sprawie kary. Bez tego żaden z banków, z którymi prowadzimy teraz rozmowy, nie da nam na nią kredytu. Koncern Hilton nadal chce mieć hotel w tej lokalizacji. Nie wiem, co będzie za kilka miesięcy. Gdyby zrezygnował, będziemy szukać innego operatora, a znalezienie takiego nie powinno być problemem, bo działka ma bardzo atrakcyjną lokalizację.

Zgodnie z pierwszymi planami inwestora, część biurowo-konferencyjna Hiltona miała piąć się do 100 m. Szybko okazało się, że w związku z tym, iż działka znajduje się w miejscu, nad którym biegnie trasa podejścia do lądowania na łódzkie lotnisko, urzędnicy mogą wydać zgodę jedynie na 76 m. Po ostatniej analizie wskazano 35 m jako maksymalną wysokość dla części biurowo-konferencyjnej, a także hotelowej obiektu. Do tego dochodzi maksymalnie 20-metrowy przeszklony gmach z przeznaczeniem na cele usługowo-gastronomiczne, który ma być "przyklejony" do kamienicy na Pietrynie pod numerem 155. W 2010 r. inwestor zdecydował się obniżyć standard hotelu tylko do czterech gwiazdek.**

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krhldz
Pierwsza prezentacja najfajniejsza, druga ok, a trzecia żal opisywać, tor podejścia do lądowania samolotów przecież można zmienić i w ten sposób spokojnie Hilton mógłby mieć 100m.
s
spór
autor artykułu, jak to zwykle ma miejsce w polskiej prasie, pisze obszernie o wszystkim, tylko nie o tym co jest przedmiotem sporu! To co tu zostało napisane, są to rzeczy powszechnie znane!!! Nadal nie znane są stanowiska stron: czego, wynikającego z umowy, nie zagwarantowało miast, kto w tym wypadku(personalnie) zawinił, dlaczego inwestor nie wziął się do dzieła, czyżby był niewypłacalny???
Dodaj ogłoszenie