Rynki i targowiska w Łodzi. Na straganach piętrzą się kolorowe dynie i gigantyczne kabaczki oraz cukinie

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Zaktualizowano 
Na łódzkich rynkach królują jesienne warzywa i owoce.

Pojawiły się te z pierwsze dynie. Wybór gatunków zaskakuje kupujących, którzy podziwiają przepiękne kompozycje z okazów w różnych kształtach i kolorach. Do wyboru są dynie prowansalskie (z ciemno zieloną skórką), piżmowe (przypominające gruszkę), zgrabne intensywnie pomarańczowe hokkaido oraz te najpopularniejsze dynie olbrzymie w różnych rozmiarach. Za kilogram trzeba zapłacić 3-4 zł (bez względu na to na jaką się zdecydujemy). Sprzedawcy chętnie opowiadają o poszczególnych gatunkach i ich zastosowaniu. Jedne lepsze są na marynaty i do pieczenia np. na warzywny pasztet lub dyniowe frytki, inne lepiej sprawdzają się w zupie.

Obok pięknych, jesiennych dyń zaskakują wyjątkowe okazy cukinii i kabaczków. Pojedyncze sztuki ważą nawet 3-4 kilogramy i przypominają podłużne arbuzy. Niestety nadają się raczej na przetwory niż do jedzenia na surowo, bo maja bardzo twardą skórkę i dużo pestek. Można je jednak po obraniu (trzeba się mocno namęczyć, bo są zdrewniałe) utrzeć na tarce i zrobić z nich placki według przepisu na tradycyjne ziemniaczane.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mietek

Wina Tuska i Zdanowskiej Susze

Dodaj ogłoszenie