reklama

Rugby. Trener reprezentacji powinien posypać głowę popiołem

pasZaktualizowano 
W pierwszym meczu sezonu 2019/2020 Rugby Europe Trophy reprezentacja Polski przegrała w Łodzi z Niemcami 15:35.

Nie musiało się tak stać, gdyby nasza drużyna nie popełniła prostych wręcz juniorskich błędów, po których rywale zaliczali przyłożenia.
Dyrektor sportowy Budowlanych SA Mirosław Żórawski: Jestem bardzo zawiedziony. Momentami graliśmy nieźle, ale co z tego, skoro daliśmy się ograć młodej drużynie Niemiec. Robimy wynik na minus 20. Tak nie może być! Trener Duaine Lindsay powinien posypać głowę popiołem. Nie widział w tym sezonie żadnego ligowego meczu, może dlatego nie trafił z niektórymi powołaniami.
Szkoleniowiec trochę zaszalał z liczbą debiutantów. Było widać, że drużyna nie jest zgrania, nie rozumie się na boisku, przez co popełnia niepotrzebne błędy. Widać, że niektórzy jeszcze nie dojrzali do tego, żeby bronić narodowych barw. Jeżeli chcemy w tych rozgrywkach zdobywać punkty, to właśnie w Polsce. A tak się niestety nie dzieje.
Nie pamiętam takiej sytuacji, żeby w pierwszej piętnastce wystąpiło jedenastu graczy z jedenastu klubów i czterech zawodników jednej drużyny, w tym przypadku Master Pharm Budowlani. Nasi gracze: Daniel Gdula, Dawid Plichta, Krystian Pogorzelski, Patryk Reksulak pokazali się z dobrej strony.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Głowę popiołem to powinien też posypać cały PZR. Przecież oni sobie robią jaja z zawodników i kibiców.

Dodaj ogłoszenie