Rugby po łódzku, Starają się przetrwać trudny czas

pas
Jak wygląda sytuacja w polskim rugby po ataku koronawirusa?

Mówi prezes Master Pharm Rugby - najlepszej drużyny zakończonego po rundzie jesiennej sezonu ekstraligi - Krzysztof Serafin: - Pozytywne jest to, że wszyscy się odliczyli, wznowili treningi i się organizują. Jeśli chodzi o nas, to jestem bardzo zbudowany tym co się działo na dwóch pierwszych zajęciach. Frekwencja i entuzjazm były po prostu znakomite. Z takimi ludźmi i dla takich ludzi po prostu chce się pracować. Pod tym względem jesteśmy gotowi do wznowienia profesjonalnych treningów i dobrego przygotowania się do nowego sezonu. 

Gorzej, że w sprawie, kiedy i na jakich zasadach wrócimy do grania jest na razie jedną wielką niewiadomą. A taka wiadomość jest dla wszystkich klubów kluczowa. Wszyscy ludzie rugby w Polsce, z którymi rozmawiam, są za tym, żeby ten powrót nastąpił jak najszybciej, choćby w lipcu i to do zmagań ekstraligi, bo to  są najważniejsze polskie rozgrywki.
Jeżeli na koniec czerwca udałoby się rozegrać jakieś spotkania, to w ramach lokalnych zmagań. Byłyby to mecze przygotowujące do startu w ekstralidze. Polskie rugby powinno się rozwijać pod dyktando ekstraligi, bo to dziś jest sól naszego sportu, a zarząd związku nie powinien utrudniać, a wręcz ułatwiać te działania.
Co u nas? Staramy się przetrwać. Grupa sponsorów, która była nie odwróciła  się od nas. Jest z nami, choć dziś nikt nie wie, na jakim poziomie będzie możliwa ich pomoc. Kluczowa będzie ruch ze strony władz miasta. Nie wyobrażam sobie, żeby z tej strony finansowego wsparcia nie było, żeby nie było żadnych dotacji. Skoro miasto znajduje środki na wsparcie innych dziedzin życia, musi je też znaleźć na miejski sport. To będzie nowy początek.  Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo, cóż trzeba walczyć i nie dać się wymazać z mapy łódzkiego i polskiego sportu.
Sprawa jest oczywista - bez mocnych klubów, nie ma mocnej, rozwijającej się dyscypliny. Kadra to jest wypadkowa ligi. Dzięki niej nie napędzi się koniunktury, nie zbuduje mody na rugby, napędzi dyscyplinie popularność.
Mamy nowego wiceprezesa Polskiego Związku Rugby do spraw finansowo organizacyjnych z Łodzi - Jarosława Prasała, a ja jeszcze nie miałem z nim żadnego kontaktu. Dobrze by było, żeby w tej trudnej sytuacji takie rozmowy na linii związek - kluby toczyły się częściej i po prostu były konstruktywne. Połowa klubów ekstraligi nie ma swoich przedstawicieli w zarządzie i często w decyzjach nie był uwzględniany ich punkt widzenia.

Ich nie zobaczysz już w Ekstraklasie w tym sezonie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie