Rugby. Master Pharm Budowlani promują młodych graczy

pasZaktualizowano 
Lider tabeli ekstraligi rugby, drużyna Master Pharm Budowlani potrafi świetnie promować młodych zawodników.

Przekonaliśmy się o tym podczas ostatniego zwycięskiego spotkania łodzian z Pogonią Siedlce. Kontuzjowanego, jednego z liderów formacji młyna Tomę Mchedlidze zastąpił Robert Kacprowcz i nie pękł przed mocnymi facetami m.in. z Tonga i Ukrainy. Walczył z dobrym skutkiem, co pozwala z optymizmem czekać na postawę tej formacji w sobotnim meczu (godz. 14) ze Skrą w Warszawie.
Wielka szkoda, że w stolicy zabraknie młodego kontuzjowanego gracza formacji ataku Damiana Wlaźlaka, który długo terminował i czekał na swoją szansę, ale gdy ją dostał, to ją wykorzystał. Trener Przemysław Szyburski: Damian sam sobie wypracował pozycję w drużynie. Zbierał minuty w ligowych meczach. Może nawet czasami wpuszczałem go na zbyt krótki okres czasu, ale on się nie zniechęcał, pracował, rozwijał się, czekał na swoją szansę. Nie grał w młodzieżowych kadrach, ale dzięki tytanicznej pracy stał się ważnym zawodnikiem drużyny. i w ostatnim finale należał do naszych najlepszych zawodników. To pokazuje, że talent to jest procent, a reszta to jest ciężka praca.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dobrze, że Ci młodzi gracze nie zostali w KS Budowlani. Dzięki Budowlani Rugby SA mogą grać w prawdziwe rugby. Dalej chłopaki!

J
Janq
4 października, 12:52, JAnosik:

A ile zmarnowali...

No właśnie🤔

J
JAnosik

A ile zmarnowali...

Dodaj ogłoszenie