reklama

Rugby. Dlaczego przy al. Unii musiało być aż 10 jajowatych piłek?

pZaktualizowano 
Obiekt przy al. Unii, na którym rozegrano międzypaństwowy mecz rugby Polska Niemcy jest placem budowy.

Ma się stać prawdziwym stadionem. Boisko zostało odrodzone płotem od placu budowy. Co jednak zrobić z piłkami kopanymi przez rugbistów często wysoko i daleko, które znajdą się poza ogrodzeniem. Nie można było po nie pójść. Organizatorzy meczu dmuchając na zimne przygotowali aż dziesięć meczowych jajowatych piłek, żeby nagle nie zabrało ich do gry. I piłek wystarczyło do końca spotkania. Te które wypadły za ogrodzenie mają być zwrócone w ciągu 48 godzin.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wybitny artykuł Panie P, wybitny!

Czemu się Pan nie podpisał?

G
Gość

Bzdura. Już w przerwie przyniesiono wszystkie piłki zza płotu, a po meczu te, które wyleciały w drugiej połowie. Pan Strzelecki tradycyjnie wiarygodny do bólu.

G
Gość

a mnie inna rzecz dziwi.dlaczego w ogóle tam został rozegrany mecz rugby ?????? Przeciez Budowlani tam grac nie mogą bo Ekstraklasa na to nie zezwala żeby rugbiści grali na murawie Ekstraklasowej a reprezentacja juz może ?????????????

G
Gość

bo tylko w tym miescie moga na takie pomysły wpadać

Dodaj ogłoszenie