Rugbiści grają z Orkanem

PAS
Przy piłce kapitan Budowlanych Michał Królikowski
Przy piłce kapitan Budowlanych Michał Królikowski Paweł Łacheta
Rugbiści Budowlanych - lidera ligi - po raz ostatni zagrali mecz 11 listopada ubiegłego roku. W Siedlcach w pojedynku Pucharu Polski pokonali Pogoń 46:0. Od tego czasu przechodzili badania i trenowali, głównie w halach.

Najwyższy czas wrócić na boisko. W sobotę o godz. 13 na boisku ze sztuczną trawą SMS przy ul. Milionowej łodzianie zagrają sparingowy mecz z Orkanem Sochaczew. - Moi zawodnicy odczuwają wielki głód grania - mówi trener Mirosław Żórawski .- Dlatego dla nich ten sparing to prawdziwe sportowe święto. Mamy dobre kontakty z Orkanem, dlatego bez problemów udało się nam dogadać w sprawie kontrolnego meczu. W przyszłym tygodniu spotykamy się po raz drugi - tym razem w Pucharze Polski. Mamy w planach jeszcze jeden mecz sparingowy, zanim 24 marca zmierzmy się w ligowym pojedynku z Arką Gdynia.
W sobotę czeka łodzian bardzo pracowity dzień. Najpierw przejdą powtórne badania wydolnościowe, potem będą przymierzać ochraniacze na zęby, wreszcie zagrają sparingowe spotkanie. Na razie będzie to walka na przyłożenia piłki w polu punktowym rywala. Za tydzień będą już bramki i oficjalny pucharowy pojedynek - pierwszy rozegrany w Łodzi na sztucznej trawie.
Przy piłce kapitan Budowlanych Michał Królikowski
- W sobotę wystąpimy w najsilniejszym składzie - mówi Mirosław Żórawski. - Zagrają wszyscy nasi stranieri oraz zawodnicy powołani do reprezentacji Polski - Merab Gabunia i Tomasz Stępień. Nie spodziewam się fajerwerków, wszak to nasz pierwszy mecz testowy, ale mam nadzieję, że ci, którzy wybiorą się na SMS, zobaczą kilka naszych składnych i widowiskowych akcji.
Dlaczego rugbiści nie grają na obiekcie przy ul. Górniczej? Chcą za wszelką cenę oszczędzać boisko, które nie jest w najlepszym stanie, przed ligową premierą. Gdy już wrócą na ul. Górniczą - znów zacznie się odwieczny problem - jak prowadzić zajęcia po zmroku?
Rugbiści mogą trenować późnym popołudniem, gdy wrócą z pracy. Oświetlenie na Budowlanych nie działa od lat. Brak funduszy, żeby je naprawić. Prawda jest okrutna. W Łodzi nie tylko Estadio da Gruz (czyli stadion ŁKS) jest jedną wielką sportową ruiną.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie