Rowerzysta z Nowego Korczyna był tak pijany, że w alkomacie zabrakło skali

q
Pixabay
Policjanci z Solca-Zdroju zatrzymali do kontroli rowerzystę, który jechał bez świateł w gminie Nowy Korczyn. To nie był jednak jego największy problem. Okazało się, że 40-latek był tak pijany, że gdy dmuchnął w alkomat, w urządzeniu zabrakło skali pomiarowej – informuje portal Onet.

Do tej sytuacji doszło wczoraj wieczorem. W gminie Nowy Korczyn soleccy policjanci zauważyli cyklistę jadącego na nieoświetlonym rowerze.

- Jazda po zmroku na rowerze niewyposażonym w sprawne oświetlenie stanowi zagrożenie dla cyklisty, jak i dla innych użytkowników ruchu. Stróże prawa postanowili interweniować – powiedział Onetowi mł. asp. Artur Majchrzak z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

Kiedy funkcjonariusze sprawdzili jego stan trzeźwości, w policyjnym urządzeniu zabrakło skali pomiarowej. - Wyskalowane na pomiar do czterech promili urządzenie wskazywało wynik powyżej tej wartości. Policjanci wykonali jeszcze dwa badania, ale żadne z nich nie wskazało ostatecznego wyniku. Zapadła decyzja, żeby rowerzystę poddać badaniu na urządzeniu w jednostce Policji. Tam alkomat wykazał, że 40-latek ma w organizmie ponad 4,1 promila alkoholu – mówi mł. asp. Majchrzak.
Źródło: Onet

Wideo

Materiał oryginalny: Rowerzysta z Nowego Korczyna był tak pijany, że w alkomacie zabrakło skali - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie