Rok w łódzkich więzieniach, czyli jak z pandemią poradzili sobie za kratkami. W Łodzi chorych więźniów było zaledwie 36

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Rok pandemii zmienił nieco funkcjonowanie łódzkich zakładów karnych i aresztu. Dzięki izolacji, wstrzymaniu widzeń i reżimowi sanitarnemu od marca 2020 roku w trzech łódzkich jednostkach penitencjarnych zachorowało zaledwie 36 osadzonych.

W ostatnim tygodniu kwietnia koronawirus potwierdzono testami u jednego osadzonego, który od chwili pierwszych objawów został odizolowany. W ten sposób w jednostkach postępuje się zawsze, gdy osadzony skarży się na objawy przypominające covid-19. Dzięki temu na blisko 2 tysiące osadzonych zachorowało jedynie 36 osób.

Praca funkcjonariuszy zaczyna się od mierzenia temperatury. Każdy bramowy wyposażony jest w termometr bezdotykowy. Dopiero po zmierzeniu temperatury funkcjonariusz może wejść na oddział i rozpocząć swoją pracę. Funkcjonariusze podczas wykonywania obowiązków służbowych wyposażeni są w środki ochrony epidemicznej. W jednostkach odbywa się także ciągła dezynfekcja miejsc i przedmiotów najbardziej narażonych pod względem rozprzestrzeniania się koronawirusa. Dezynfekowane są m.in. korytarze, aparaty telefoniczne, kraty, klamki, poręcze.

W pierwszej fali wstrzymano także widzenia, które do tej pory nie odbywają się w tradycyjny sposób, czyli na bezpośrednich spotkaniach osadzonych z bliskimi. Nie oznacza to jednak, że nie mają oni żadnego kontaktu z rodziną.

Z myślą o nich uruchomiono widzenia przez komunikator Skype, w każdej jednostce powstały dodatkowe stanowiska komputerowe, istnieje także możliwość kontaktu telefonicznego i korespondencyjnego - mówi kpt. Paweł Wochal, rzecznik prasowy dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Łodzi.

Po krótkiej przerwie w ubiegłym roku nastąpił też powrót do zajęć grupowych i indywidualnych z wychowawcami, psychologami, które mają wspomóc resocjalizację skazanych. Prowadzący zajęcia odziani są w środki ochrony osobistej a spotkania prowadzą indywidualnie lub w małych grupach. Prowadzone są dodatkowe zajęcia terapeutyczne, edukacyjne i kulturalno-oświatowe. Zajęcia odbywają się w niewielkich grupach, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności i zaleceń, na przykład zapewniających dwumetrowy odstęp pomiędzy uczestnikami. Zajęcia edukacyjno-kulturalne prowadzone są też za pośrednictwem radiowęzła i telewizji przemysłowej w poszczególnych jednostkach.

Na ograniczenie zachorowań na koronawirus mają wpływ także szczepienia funkcjonariuszy. W Areszcie Śledczym w Łodzi, Zakładzie Karnym Nr 1 w Łodzi i Zakładzie Karnym Nr 2 w Łodzi do tej pory zaszczepiło się łącznie 366 funkcjonariuszy i pracowników, a na szczepienie oczekuje dalszych 180.

Największa flaga Polski zawisła w Świnoujściu. Ma 640 metrów kwadratowych:

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dobry jesteś
3 maja, 15:28, Gość:

bardzo inteligentny ten wirus do wiezień nie wchodził mimo że tam co chwile kogoś nowego z ulicy przyprowadzają o pracownikach wiezienia nie wspomnę,u bezdomnych tez nie słyszałem żeby ktoś chorował . może tam po prostu nie ogladają tv i 24 h na dobę pranie mózgów i straszenie tym wiersem i pandemią

4 maja, 14:18, RF:

WSZYSCY CO TAM WCHODZAA SA BADANI PRAWDOPODOBNIE I DLATEGO... A STRAZNICY NOSZA MASKI I SA ZASZCZEPIENI PEWNIE.

czyli jak masz korone to nie idziesz siedzieć hahaha albo jak co zawiną a korona i tak po 5-7 dniach dopiero wykazuje to i tak jak bedziesz przebadany to nie wykaże ze masz

R
RF
3 maja, 15:28, Gość:

bardzo inteligentny ten wirus do wiezień nie wchodził mimo że tam co chwile kogoś nowego z ulicy przyprowadzają o pracownikach wiezienia nie wspomnę,u bezdomnych tez nie słyszałem żeby ktoś chorował . może tam po prostu nie ogladają tv i 24 h na dobę pranie mózgów i straszenie tym wiersem i pandemią

I nie straszenie bo sam mialem tego wirusa i teraz mam mnostwo skutkow ubocznych 6 miesiecy po chorobie.

R
RF
3 maja, 15:28, Gość:

bardzo inteligentny ten wirus do wiezień nie wchodził mimo że tam co chwile kogoś nowego z ulicy przyprowadzają o pracownikach wiezienia nie wspomnę,u bezdomnych tez nie słyszałem żeby ktoś chorował . może tam po prostu nie ogladają tv i 24 h na dobę pranie mózgów i straszenie tym wiersem i pandemią

WSZYSCY CO TAM WCHODZAA SA BADANI PRAWDOPODOBNIE I DLATEGO... A STRAZNICY NOSZA MASKI I SA ZASZCZEPIENI PEWNIE.

G
Gość

bardzo inteligentny ten wirus do wiezień nie wchodził mimo że tam co chwile kogoś nowego z ulicy przyprowadzają o pracownikach wiezienia nie wspomnę,u bezdomnych tez nie słyszałem żeby ktoś chorował . może tam po prostu nie ogladają tv i 24 h na dobę pranie mózgów i straszenie tym wiersem i pandemią

Dodaj ogłoszenie