Rodzice chcą zmiany katechetki w SP nr 110. Krzyczy i obraża uczniów

(mj, ij)
Maciej Stanik
Katechetka tak głośno krzyczała na dzieci na lekcji, że jej głos przechodząc na korytarzu usłyszała wicedyrektorka Szkoły Podstawowej nr 110 przy ul. Zamkniętej w Łodzi. Natychmiast wezwała nauczycielkę na rozmowę. Ta przyznała, że potrzebuje wsparcia, bo sobie nie radzi.

– Od razu znalazłem dla niej dwa kursy, doskonalące umiejętności pedagogiczne – mówi Sławomir Ruciński, dyrektor SP nr 110. – Chcemy działać skutecznie, nie zamiatać problemu pod dywan. Tym bardziej że kilka dni później przyszli rodzice szóstoklasistów twierdząc, że katechetka niewłaściwie zwraca się do dzieci i podnosi głos. Nie wiem nic na temat obrażania konkretnych osób czy słów, jakich używała. Dlatego chcemy dotrzeć do faktów.
Dyrektor już poinformował o niewłaściwym zachowaniu nauczycielki proboszcza parafii Zmartwychwstania Pańskiego oraz kurię – organ zlecający i nadzorujący jej pracę. Pismo złożył w środę i liczy, że tym razem sprawa zostanie potraktowana poważnie.
Bo pierwsze skargi na katechetkę były przed dwoma laty. Zarzuty – dokładnie takie same. I sposób postępowania także.
– Wtedy z kurii nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, ale rozmowy z panią pomogły – zapewnia dyr. S. Ruciński. – Ale też sporo rodziców wypisało dzieci z religii.
Teraz rodzice, którym zależy na katechizacji dzieci w szkole, domagają się zmiany nauczyciela.
– To będzie uzależnione od decyzji kurii – mówi dyr. Ruciński. – Jeśli kuria cofnie jej misję, ja będę mógł rozwiązać umowę o pracę.
Nauczycielka pracuje w SP nr 110 od 2007 r. W tym roku uczy sześć klas IV – VI oraz dzieci w grupie przedszkolnej.
– Sprawa dopiero do mnie trafiła, nie zdążyłem się z nią jeszcze zapoznać – mówi ks. Jarosław Pater, przewodniczący wydziału katechetycznego w łódzkiej kurii. – Będę rozmawiał z proboszczem, któremu podlega katechetka, z nią samą i z rodzicami dzieci. Mam nadzieję, że uda się znaleźć wspólne rozwiązanie.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
W_R
Zgadzam się! Mam takie same zdanie o nauczycielach w tej szkole.
W
W_R
Radzę uważać na tamtejszych nauczycieli! Sam chodziłem do tej szkoły i wiem jacy oni są.
Pani Halina C. (polonistka) nie raz obrażała uczniów, lub ich traktowała jak najgorszych rekrutów. Dyscyplina dyscypliną, ale przez nią niektórzy uczniowie albo przychodzili zapłakani, albo dostawali depresji. Nie miło ją wspominam, moja siostra która już dawniej ukończyła tę szkołę także, dlatego radziłbym na nią szczególnie uważać! Nie cierpię jej. Potrafi obrażać i wytykać palcami na forum klasy, czego sam jestem przykładem. Raz jest potulna jak baranek, a potem jakby demon w nią jakiś wstąpił. Hipokrytka i despotka.
Paweł J. (wuefista) myśli stereotypowo, i nie dociera do niego wiele rzeczy. Facet wpierw sam powinien schudnąć, a dopiero potem uczyć dzieci wuefu. Może i wyrozumiały, ale facet wręcz potrafi zniechęcić do swojego przedmiotu. I to skutecznie.
Pedagog też nie była miła kiedy miałem z nią zajęcia. Kiedy uczeń czegoś nie rozumiał to potrafiła się zdenerwować i na niego nakrzyczeć.
Alicja F. (wychowawczyni klas I-III) była całkiem w porządku, ale na forum klasy nie raz potrafiła kogoś obrazić. Sam zresztą byłem świadkiem jak na jednego ucznia wyzywała go od ''sierot'' bo nie umiał wykonać ćwiczenia na wuefie. Uczeń cały zapłakany przy całej klasie, a ona nagle zaczęła go przepraszać. Nie ma co..
Urszula W. - to samo. Zapatrzona w siebie, mająca za nic problemy i uczucia uczniów. Nawet jak ktoś się stara i robi coś w miarę dobrze, to dla niej i tak jest źle.
Kiedy ja chodziłem do tej szkoły (2001-2007) to był jeszcze taki muzyk który rzucał w uczniów kredą, albo moczył im głowę w zlewie. Teraz już go pewnie nie ma (i całe szczęście zresztą), ale tak mówię co by niektórzy rodzice mieli na uwadze, że tacy nauczyciele zarówno w tej jak i w każdej szkole mogą się znaleźć.
Krótko mówiąc; mało profesjonalizmu, terroryzowanie przez niektórych nauczycieli, brak jakiegoś takiego ludzkiego podejścia do uczniów. Nawet jeśli uczeń ma problemy z ocenami to nauczyciele i tak zrobią wszystko by taką osobę dobić zamiast jej pomóc czy skierować do dobrego psychologa.
Nie jestem zadowolony z tej szkoły jeśli chodzi o kadrę. Zwłaszcza z polonistki i wuefisty.
G
Gość
Dla księży pedofilii to powolutku zaczyna brakować w kraju parafii. Ale co tam przecież zanim tłuszcza sie skapnie można sobie do woli pofolgowac z chłopcami-ministrantami i popic z nimi wina. Bo zauwazcie pewna zasadę ze w 99% to księża obmacuja chłopców.
Dzijzus ku.wa ja pier.ole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
G
Gość
O znalazł sie moralista. Dopiero sie zalogowal a już by strzelał!!! To zdaje sie taki katolicki przejaw miłości. A wydalić to mogła cię twoja stara jak stary spusciłby sie jej w odbyt. Przynajmniej byłby spokój ze strzelaniem do dzieci. Co za ludzie ja pier....
f
fan club
zaganiacza skoczyc moze , niejakiego froga sciga caly przemysl karny w kraju a on sie smieje w glos Pan marianek jest niepodwazalnym autorytetem forum , jego opinie sa wiazace i sluza jako niedoscigly wzorzec przekazywania maximum tresci w mozliwie najkrotszym komunikacie ; tutaj pan marianek nawiazuje do 10 przykazan i wartosci chrzescijanskich ,ktorych ta pani zdaje sie przestrzegac
*
Niech dyrekcja szkoły zatrudni p.Pawłowicz z pis?
t
toko
i coś takiego robicie własnym dzieciom
d
dred
zobaczysz że niebawem skończysz w sądzie.Zobaczymy czy tam też będziesz taki odważny.
f
frog
powinno się strzelać!!!a wszystko to wina przygłupich rodziców.Ci marni karierowicze nie radzą sobie z obowiązkami w domu,więc wszystko zwalają na szkołę.a wierzą jedynie dziecku.Dla mnie te głupawe gnoje powinny być wydalone a nie katecheta.
z
za
Sorry za mój słownik w tel, dzieciaki oczywiście robią co chcą, a nie piją co chcą ;-) choć i to pewnie nie jest im obce :-)
r
rodzice
Ma trzydzieści kilka lat, tez chodziłem do podstawówki i tez dawałam katechecie, zaznaczam facetowi!!! Tak popalić ze wychodził z klasy bo nie mógł wytrzymać, a byliśmy jeszcze pokoleniem które czasami dostali na dupsko klapsa, te dzieciaki teraz wypija co chcą, nauczyciel czy katecheta nie może nic zrobić ani powiedzieć głośniej bo dzieciak leci do mamusi czy tatusia, dołoży sporo od siebie i afera gotowa. Ogarnijcie najpierw tych swoich gówniarzy
A
Aaaaaaa
Sprzedałeś/aś dziecko???? Ja chodziłam do tej podstawówki i mam same bardzo dobre wspomnienia!!!
r
rodzic
Dlaczego słowo "k*********" zostało wykropkowane?
r
rodzic
Ciekawy jestem czy sprawa dotyczy jednej klasy czy wszystkich. Jeśli jednej to może wina jest po stronie uczniów a nie k*********. Może zachowują się tak, że czasem trzeba podnieść głos, aby ich uciszyć.
p
piss
te sekty ,"katolickie" żydowskie i jakie tam są !!! i będzie spokój !!! wszyscy wiedza ze to oszustwo w biały dzień ( ksieża najlepiej wiedzą) władze udają że pada ciepły deszczyk !!! zamiast kanciarzy pozamykać albo pogonic do uczciwej pracy !!! j.bane średniowiecze !!! a pedofile trzepią kase i okradają państwo i ciemniaków
Dodaj ogłoszenie