Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Robert Podoliński: W Radomiaku Radom zaczęło się palić. Życzę udanej kuracji!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Robert Podoliński
Robert Podoliński Andrzej Zgiet / Polska Press
- W Radomiaku zaczęło się palić i ten ruch w postaci zmiany trenera jest bardzo podobny do zmiany szkoleniowca w Lechii Gdańsk. Przychodzi trener, który od razu zostanie wrzucony na głęboką wodę. Wydaje mi się, że w czerwcu w Radomiu już go nie będzie. Jeżeli osoba trenera ma być lekarstwem w Radomiaku, to życzę udanej kuracji - mówi w rozmowie z nami Robert Podoliński, były trener klubów Ekstraklasy, dyrektor sportowy UKS Varsovia, ekspert TVP Sport.

Po porażce z Cracovią na wyjeździe 0-2, władze Radomiaka postanowiły zwolnić trenera Mariusza Lewandowskiego. Jego miejsce zajmie Rumun Constantin Galca. Jak pan przyjął tę decyzję?
W Radomiaku zaczęło się palić i to jest bardzo podobny ruch do zmiany szkoleniowca w Lechii Gdańsk. Przychodzi trener, który od razu zostanie wrzucony na głęboką wodę. Wydaje mi się, że w czerwcu w Radomiu już go nie będzie, choć życzę Radomiakowi utrzymania. Szkoda, gdyby po takiej drodze z drugiej ligi do Ekstraklasy pożegnał się z nią już teraz. Jeśli chodzi o trenera Lewandowskiego, zarówno prowadzona przez niego Termalica Bruk-Bet Nieciecza jak i Radomiak momentami mogły się naprawdę podobać. Mariusz Lewandowski ma swój styl, ale nie wiem, czy akurat trener był problemem w Radomiaku. Podobnie było wcześniej, gdy siłę zespołu tworzył trener Dariusz Banasik sprowadzając zawodników, których zna. Mam wrażenie, że w Radomiu piłkarzy zna teraz tylko ten, kto ich przywozi, wszystko pozostałe jest zagadką. Jeżeli osoba trenera ma być lekarstwem w Radomiu, to życzę udanej kuracji, ale może być różnie.

Na dole tabeli ugrzęzła Lechia Gdańsk. Po porażce u siebie z Pogonią Szczecin 0-1 wciąż zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, do bezpiecznej pozycji traci już pięć punktów. Zdoła się jeszcze poderwać do skutecznej walki o uniknięcie degradacji?
Lechia ma dramatycznie trudny terminarz. Optymistyczne dla jej kibiców jest jednak to, że meczu z Pogonią coś drgnęło. To była drużyna, która walczyła, chciała wygrać i momentami nawet dominowała. Nie ma jednak w swoim składzie Kamila Grosickiego, który w naszej Ekstraklasie jest wartością dodaną.

Ze strefy spadkowej uciekł Górnik Zabrze pokonując na wyjeździe Zagłębie Lubin 2-0. Trener Jan Urban zanotował pierwsze zwycięstwo po powrocie do klubu. Teraz będzie już tylko łatwiej?
Trenerowi Urbanowi należy dobrze życzyć, bo to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Miał i pewnie wciąż ma do stracenia bardzo dużo. Do końca sezonu zostało sześć kolejek, ważny będzie każdy mecz. Powodów do pesymizmu w przypadku Górnika jednak nie ma. Ostatnie dwa mecze były udane, jeśli chodzi o zdobycz punktową. Na pewno w przypadku zespołu Zabrza jest światełko w tunelu.

Świetną passę na własnym stadionie kontynuuje Korona Kielce. W tym roku wygrała u siebie wszystkie sześć spotkań, jest niepokonana od sześciu kolejek, a po zwycięstwie w sobotę z Jagiellonia Białystok 2-1 awansowała na 12. miejsce w tabeli. To przede wszystkim efekt dobrej pracy trenera Kamila Kuzery?
Byłoby rewelacyjnie, gdyby Korona się utrzymała. Trener Kuzera wykonał najtrudniejszą i największą pracę w tej rundzie spośród wszystkich trenerów Ekstraklasy. Jeśli miałbym przyznawać szkoleniowcom naszej ligi wyróżnienia w rankingu TOP3, na pewno by się w takim zestawieniu znalazł. Ogromne słowa uznania dla Kamila Kuzery, bo pracować z zespołem, który był skazany na pożarcie i pewny spadek nie jest łatwo. Kuzera potrafił się z prowadzoną przez siebie drużyną wydźwigać z trudnej sytuacji, to bardzo duży sukces. Widać, że Korona ma swój styl, jest powtarzalna, ale przestrzegałbym przed zbyt dużym optymizmem. Zastanawiam się, choć nie życzę tego Koronie, czy jednak nie pojawi się jakaś rysa, bo kryzys zawsze musi przyjść. Przed kielczanami spore wyzwanie, liga wkracza w decydująca fazę.

Niewątpliwie końcówka rozgrywek, jeśli chodzi o walkę o utrzymanie zapowiada się bardzo ciekawie?
I to bardzo! Zamieszane w tę walkę są jeszcze Jagiellonia Białystok, Śląsk Wrocław, czy Stal Mielec. Z punktu widzenia kibica będzie bardzo atrakcyjnie, choć w tych wszystkich klubach o których rozmawiamy niezwykle nerwowo. Myślę, że sporo wyjaśni się w ciągu dwóch najbliższych kolejek. Od dziewiątego miejsca w dół mamy w tabeli ogromne zamieszanie. Na pewno końcówkę sezonu będzie się fajnie oglądało. Zresztą liga w tym sezonie jest ciekawa, także na górze tabeli nie wszystko jest jeszcze rozstrzygnięte. W trakcie rozgrywek doszło do wielu zmian trenerów, są szkoleniowcy, którzy mnie osobiście oczarowali.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Robert Podoliński: W Radomiaku Radom zaczęło się palić. Życzę udanej kuracji! - Portal i.pl

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany