Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Rio 2016. Zniszczona rakieta Radwańskiej, Janowicz nie wykorzystał meczboli

Paweł Hochstim, Rio de Janeiro
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska Vadim Ghirda
Nie tak miał wyglądać udział w turnieju singlistek w Rio de Janeiro Agnieszki Radwańskiej. Piąta rakieta świata w dwóch setach pożegnała się z turniejem, przegrywając z klasyfikowaną na 64. miejscu w rankingu światowym Chinką Saisai Zheng. W ślady starszej koleżanki poszedł niestety również Jerzy Janowicz.

Radwańska nie ukrywała, że bardzo zależy jej na starcie w Rio, by zmazać złą opinię, którą zostawiła przed czterema laty w Londynie. Polka z kłopotami dostała się do Brazylii spędzając w podróży ponad dwie doby. I niestety od samego początku było to widać. Była apatyczna i zdenerwowana, co po trzecim gemie drugiego seta odbiło się na zniszczonej uderzeniami o kort rakiecie.

W pierwszej partii rozgrywanego na korcie numer jeden mecz trwała do stanu 3:3. Później Chinka przełamała serwis Polki. Radwańska była bliska odrobienia strat w kolejnym gemie, w którym prowadziła 40:0, ale Zheng wyszła z opresji i wygrała partię. Z kolei w drugim secie już w trzecim gemie mieszkająca na stałe w Kanadzie Chinka przełamała serwis Polki i przejęła inicjatywę. Radwańska próbowała walczyć, wygrała gema przy serwisie rywalki i wyrównała na 5:5, ale na więcej nie było jej stać i po dwóch setach opuściła kort.

Radwańska nie opuszcza jeszcze Rio, bo wystąpi w turnieju miksta. Długo nie było wiadomo, z kim w parze zagra Polka - wchodzący w grę Marcin Matkowski i Łukasz Kubot mówili, że „nasza królowa ma zdecydować” - i w niedzielę zapadła decyzja.

- Zagram miksta z Łukaszem Kubotem. Kierowałam się tylko tym, żeby było sprawiedliwie, bo wiadomo, że jestem w dość niezręcznej sytuacji, tym bardziej, że mógł być też Jerzyk Janowicz. A, że Jerzyk odpadł to uznałam, że skoro w Londynie grałam z Marcinem, to teraz zagram z Łukaszem - powiedziała Radwańska chwilę po swoim meczu.

Zarówno Kubot, jak i Matkowski są w dobrej formie, co pokazali na korcie numer 5 w Rio, gdzie w dwóch setach pokonali mocną parę z Indii. Polacy w drugiej partii musieli wychodzić z opresji, bo przy stanie 5:5 rywale przełamali podanie Kubota i byli o krok od doprowadzenia do trzeciego seta. Polacy w wielkim stylu wyrównali jednak stan meczu, a po zaciętym tie-breaku mogli cieszyć się z awansu do drugiej rundy. A w niej zagrają dzisiaj z hiszpańska parą Roberto Bautista Agut/David Ferrer, która dość gładko pokonała Czechów Lukasa Rosola i Radka Stepanka 6:1, 6:4.

Na pierwszej rundzie zakończył turniej olimpijski również Jerzy Janowicz, który po zaciętym meczu przegrał w niedzielę z Gillesem Muellerem z Luksemburga. Rozgrywający swój dopiero drugi oficjalny mecz w tym sezonie Polak był o krok od zwycięstwa. Wygrał pierwszego seta, a w kończącym trzeciego tie-breaku nie wykorzystał dwóch piłek meczowych.

Wyniki Polaków

Singiel kobiet, 1. runda: Agnieszka Radwańska - Saisai Zheng (Chiny) 4:6, 5:7, Magda Linette - Anastasia Pawljuczenkowa 0:6, 3:6. Singiel mężczyzn, 1. runda: Jerzy Janowicz - Gilles Mueller (Luksemburg) 7:5, 1:6, 6:7 (10-12). Debel mężczyzn: Łukasz Kubot/Marcin Matkowski - Rohan Bopanna/Leader Paes (Indie) 6:4, 7:6.

Wideo

Materiał oryginalny: Rio 2016. Zniszczona rakieta Radwańskiej, Janowicz nie wykorzystał meczboli - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie