Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Rio 2016. W tenisie został nam tylko mikst

Paweł Hochstim, Rio de Janeiro
Łukasz Kubot nie żegna się z Rio, bo zagra w turnieju miksta
Łukasz Kubot nie żegna się z Rio, bo zagra w turnieju miksta Andrzej Szkocki/Polska Press
- Dostajemy drugą szansę i będziemy chcieli to wykorzystać, chociaż po raz pierwszy będziemy grali z Agnieszką - przyznaje Łukasz Kubot. W pierwszej rundzie gry mieszanej on i Radwańska zagrają z rumuńską parą: Iriną-Camelią Begu i Horią Tecau.

Kubot, który z Marcinem Matkowskim zakończył udział w turnieju deblowym na drugiej rundzie, ma nadzieję, że w grze mieszanej osiągnie lepszy wynik z Agnieszką Radwańską.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy polska para w ogóle będzie mogła wystąpić. Zapisy do miksta przyjmowane są w trakcie turnieju spośród graczy, którzy występują w pozostałych tenisowych konkurencjach. Dopuszczanych jest dwanaście par z najlepszym rankingiem, a cztery dostają miejsce w turnieju na zasadzie tzw. dzikiej karty.

- Z Agnieszką nie graliśmy jeszcze razem w parze, ale wierzę, że jesteśmy w stanie powalczyć - zapewnia Kubot, który przed turniejem deblowym bardzo studził nastroje. Zdecydowanie to Matkowski częściej mówił o walce o medal.

- Mówiłem po pierwszym spotkaniu, że nie możemy wpaść w hurraoptymizm. Mieliśmy swoje szanse w tym meczu, ale w obu setach decydowały pojedyncze piłki. W pierwszym meczu też tak było, ale wtedy umieliśmy to wykorzystać - mówił Kubot chwilę po przegranym 3:6, 6:7 meczu z Davidem Ferrerem i Roberto Bautistą.

- Była szansa, by wygrać, bo mecz był wyrównany. Na początku mieliśmy problemy ze swoim podaniem, bo piłki były wolne, a ta nawierzchnia sprzyja Hiszpanom. Najbardziej żal tych straconych szans. Zagrali lepiej, ale przy takim meczu trzeba mieć trochę szczęścia. Trochę zabrakło egzekucji w ważnych momentach - mówił Matkowski.

Emocjonujący był tie-break, w którym biało-czerwoni przegrywali już 1:6, ale obronili cztery piłki meczowe. Przy piątej niestety nie dali już rady i nie zdołali doprowadzić do gry na przewagi.

- Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy przyszli na mecz, mieli okazję zobaczyć jednego z najlepszych zawodników ostatniej dekady. Ten turniej deblowy w Rio jest specyficzny, bo dominują tu singliści. Nie mieliśmy tu żadnych oczekiwań, ale mam nadzieję, że przynieśliśmy sporo emocji - mówił Kubot.

- To były moje czwarte igrzyska w życiu. Na pewno nie tak sobie to wszystko wyobrażałem. Czy ostatnie? Na tę chwilę tak. Cztery lata pewnie pogram, ale nie wiem jak będzie. Nastawiałem się na medal, wierzyłem, że możemy to osiągnąć - dodał Matkowski.

Nie da się ukryć, że turniej tenisowy nie przynosi naszej reprezentacji splendoru, bo z sześciu meczów na kortach w Rio polscy tenisiści wygrali do tej pory zaledwie jeden. W pierwszej rundzie miksta rywalami Kubota i Radwańskiej będzie rumuńska para: Irina-Camelia Begu i Horia Tecau.

Wideo

Materiał oryginalny: Rio 2016. W tenisie został nam tylko mikst - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiesiek

W tenisie to jesteśmy 100 lat za murzynami

Dodaj ogłoszenie