Rewitalizacja Księżego Młyna. Drzwi z kolorowymi szybami

(izj)
Pojawiła się także tablica z nazwą osiedla. Łukasz Kasprzak
Czerwony, żółty i fioletowy – m.in. w takich barwach są kolorowe szyby w pomalowanych na zielono drzwiach zamontowanych w częściach wspólnych (tzn. na klatkach schodowych) remontowanego właśnie budynku przy ul. Księży Młyn 12. To pierwszy poddawany rewitalizacji gmach na tym osiedlu, który posiada takie dekoracje. Poza tym można na nie natrafić w jeszcze nieodnawianych budynkach przy ul. Księży Młyn 11 oraz przy ul. Fabrycznej 19 i 19a.

- Dodatkowe zdobienia w dekoracji wnętrz to dowód na to, że w budynku pod numerem 12 mieszkała wyższa klasa robotnicza, a nie zwykli pracownicy - mówi Arkadiusz Bogusławski, szef projektu rewitalizacji Księżego Młyna w UMŁ. - Częściowo były to osoby piastujące funkcje kierownicze i dyrektorskie w pobliskiej fabryce.

Część kolorowych szyb w drzwiach przetrwała do dzisiaj. Pozostałe zostały uzupełnione w ramach renowacji całych drzwi.
Remont budynku przy ul. Księży Młyn 12, który pochłonie 1,9 mln zł, potrwa do połowy kwietnia. Znajdzie się w nim siedem mieszkań, a w drugiej połowie roku zacznie działać także Dom Turysty

Do 15 kwietnia zakończą się także wszystkie prace w przestrzeniach publicznych osiedla, np. przy układaniu nawierzchni ul. Księży Młyn, między Kocim Szlakiem i ul. Przędzalnianą. Od strony ul. Przędzalnianej zostanie również zamontowana zrekonstruowana brama. Wzdłuż Kociego Szlaku stanęły nowe ławki, 33 latarnie i stojaki rowerowe.

- Część latarni stoi samodzielnie, a część jest zamontowana na budynkach – mówi Arkadiusz Bogusławski. - Wyglądają one identycznie jak te gazowe, które pierwotnie oświetlały ten teren. Ich kształt został odtworzony na podstawie archiwalnych zdjęć.
Gotowy jest już teren rekreacyjny, gdzie będą organizowane pchle targi. W tym miejscu Muzeum Kinematografii od drugiego piątku maja będzie organizowało pokazy filmów dla najmłodszych na dużym ekranie.

W tym roku magistrat planuje jeszcze podłączyć sieć cieplną do budynku przy ul. Księży Młyn 2, który jako jedyny ze wszystkich na osiedlu był remontowany 15 lat temu. Rewitalizacja pozostałych zabudowań oraz przestrzeni będzie kontynuowana wiosną 2016 r., po otrzymaniu już przez UMŁ unijnego dofinansowania.

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jm
Dlaczego brama wjazdowa na ulicę Księży Młyn? Zamykana ulica?
A
Arkadiusz Bogusławski
Pani Anno, najstarsi mieszkańcy nie wiedzą, jakiej konstrukcji były okna na ul. Przędzalnianej, ponieważ w międzywojniu została zmieniona. Na ul. Księży Młyn były z małymi szybkami. Kolory stolarki, po wykonaniu stratygrafii, były dwa. Jeden o nazwie ugier, a drugi zieleń oliwkowa. I dokonaliśmy zmiany na ten odcień zieleni. Tyle. Dla procesu rewitalizacji Księżego Młyna kolor okien jest jednym z najmniej istotnym elementem. Pozdrawiam. Cieszę się jednak, ze jest Pani tak zaangażowana w odnowę Księżego Młyna.
A
Anna z Łodzi
Pan Bogusławski nie do końca chyba wie jak wygladał Księży Młyn i Przędzalniana. Może ktoś powie temu Panu, ze na tym osiedlu nie było stolarki koloru zielonego, ani okien z małymi szybkami. Były tam okna tzw.szafkowe. Miały dwa skrzydła. W każdym były dwie szyby. Po prawej stronie jednego z okien w górnej części skrzydła był "lufcik"otwierany na zewnątrz. Na górze były dwa skrzydła jednoszybowe, zamknięte na metalowy,dekoracyjny skobelek. Na zewnątrz okna były bązowe, wewnątrz białe. Białe były równiez okna, które wystawiało się na zimę. W domu róg Przędzalnianej i Tymienieckiego( ja pamietam jeszcze tabliczkę z nazwą ul.Emilii)Na parterze były dwa bardzo duze mieszkania, które zaraz po wojnie podzielono na cztery. Na piętrze było tak samo. Mieszkania od "sieni" oddzielone były drzwiami z kolorowymi szbami. Niestety, w czasie remontu w latach 70. , drzwi zostały ale bez kolorowych szyb.
l
lklklk
Mieszkałbym
Dodaj ogłoszenie