1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Piłkarska drużyna ŁKS nadal w głębokim sportowym kryzysie. Łodzianie przegrali 0:1 w Rzeszowie z przedostatnią drużyną pierwszej ligi, Resovią. W tym wypadku śmiało można mówić o kompromitacji drużyny z al. Unii, wszak to ona myśli o powrocie do ekstraklasy, na boisku nie było tego zupełnie widać. Marzeniem gospodarzy jest jedynie pozostanie w pierwszej lidze. Jak na razie ełkaesiacy grają żenująco słabo w futbol. Zmiana szkoleniowca okazała się kompletnym niewypałem, a coraz więcej kibiców dwukrotnych mistrzów Polski śmieje się z prezesa Tomasza Salskiego, że jego ostatnie ruchy kadrowe idealnie pasują do starego polskiego powiedzenia: „zamienił stryjek siekierkę na kijek”. Może to najwyższy czas, aby rozliczyć dyrektora sportowego Krzysztofa Przytułę! Nie można wykluczyć, że dzięki takiemu rozwiązaniu znów będą mówić o Salskim, że jednak zna się na futbolu i wie, kiedy sprawnie i z wyczuciem reagować! Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy