Renowacja ołtarza głównego w kościele św. Anny w Brzezinach zbliża się do końca

Karolina Brózda
Karolina Brózda
Odwiedzający kościół mogą już podziwiać odnowiony ołtarz. Jest on najcenniejszym zabytkiem drewnianej świątyni.

- Prace w kościele św. Anny prowadziłam już kilka razy i za każdym napotykałam duże wyzwania konserwatorskie - mówi Monika Bystrońska-Kunat, która zajmuje się konserwacją ołtarza. - Efekt jednak jest zawsze wspaniały, co rekompensuje włożony trud.
W brzezińskim kościele Monika Bystrońska-Kunat konserwowała już belkę tęczowa z rzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego, ołtarz boczny i obrazy z ołtarza bocznego i głównego.

Prace przy ołtarzu głównym trwały od maja do grudnia 2019 roku. Termin realizacji zadania był ograniczony z uwagi na konieczność rozliczenia udzielonych brzezińskiej parafii dotacji z Urzędu Miasta Brzeziny i Urzędu Marszałkowskiemu w Łodzi.

- Obiekt był niezwykle zniszczony - zauważa pani konserwator. - W ołtarzu przeważało drewno z dużymi ubytkami spowodowanymi żerowaniem owadów. Warstwa oryginalna była zachowana w niewielkim stopniu. Wtórnie założono bardzo twarde zaprawy, utrudniały one odsłonięcie oryginału i odtworzenie oryginalnej formy rzeźbiarskiej. Wykonałam szereg badań umożliwiających rozpoznanie oryginalnie użytych materiałów, a tym samym zastosowanie analogicznych w podjętej konserwacji i restauracji. Drewno zostało poddane kilkukrotnej dezynsekcji i impregnacji. Wykonano prace stolarskie polegające na wzmocnieniach konstrukcyjnych. Wszystkie ubytki formy rzeźbiarskiej zostały wykonane w drewnie przez snycerza. Warstwy wtórne usuwane były mechanicznie przy wykorzystaniu skalpela. Była to bardzo żmudna praca przebiegająca z niezwykłą uwagą, przy jednoczesnym wzmacnianiu drewna żywicami i podklejaniu zachowanych resztek polichromii. Oryginalna polichromia została po usunięciu przemalowań skonsolidowana i podklejona. Ubytki drewna uzupełniano również odpowiednio dobranymi kitami i żywicami sztucznymi. Złocenia i srebrzenia wykonano zgodnie z zachowanymi, również laserunki. Polichromia została uzupełniona i odtworzona w brakujących fragmentach metodą graficzną.

Późnorenesansowy ołtarz główny jest najprawdopodobniej starszy niż kościół i pochodzi z pierwszej połowy XVII wieku. Wszystko wskazuje na to, że został przeniesiony z wcześniej istniejącego w tym miejscu kościoła lub innego kościoła (może z fary), co może sugerować data "1622 r." widoczna na odwrocie deski obrazu ołtarzowego.

Do wykonania zostanie jeszcze mechanizm zasuwowy obrazów. Podczas konserwacji obrazu głównego – św. Anny nauczającej Marię - okazało się, że pod nim znajduje się drugi obraz - św. Anny Samotrzeciej (Samotrzeć), przedstawiający św. Annę z Matką Bożą i małym Jezusem. Do ołtarza powrócą obydwa obrazy, z których jeden będzie stanowił przesuwną kurtynę dla drugiego.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iza Kuna

To ten Robert Wójtowicz miał w końcu tą dziewczynę czy nie miał?

Czy ksiądz który reaguje podwyższonym tętnem przy pytaniach o homoseksualizm i jest podejrzany o zabicie Roberta jest jedyną osobą która wiedziala, że Robert "ma" dziewczynę? Czy ktoś mataczy jeszcze w ten sam sposób?

Amen.

Dodaj ogłoszenie