Raport NIK o egzaminach: Co czwarty test źle sprawdzony [FILM]

AIP
NIK o szkolnych egzaminach: system jest nieskuteczny. Wymaga naprawy. Testy egzaminacyjne są niewłaściwie układane i błędnie sprawdzane. Egzaminatorzy mylą się w dodawaniu punktów! A kto na tym traci? Oczywiście uczniowie.

Na niespełna miesiąc przed rozpoczęciem w szkołach maratonu egzaminacyjnego, Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący jakości przygotowywania i sprawdzania prac egzaminacyjnych. Jest źle. Inspektorzy NIK mówią wprost: system egzaminów - szóstoklasisty, gimnazjalny, maturalny i zawodowy - wymaga naprawy. Wskazują dwa najważniejsze szwankujące elementy - niewłaściwy sposób układania testów i błędy popełniane przy ich sprawdzaniu.

NIK przypomina, że wyniki egzaminów zewnętrznych nierzadko decydują o całej przyszłej drodze życiowej zdających. Dlatego dbałość o ich właściwe przeprowadzenie powinna być sprawą najwyższej wagi. Tymczasem tej dbałości brakuje. Już na etapie tworzenia zadań egzaminacyjnych. Następnie, w trakcie sprawdzania arkuszy. - Trudno jest mi odnieść się do wyników kontroli. W komisji, której przewodzę nigdy nie było dużo zakwestionowanych prac - zaznacza Roman Dziedzic, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie. - My do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej przekazujemy arkusze po sprawdzeniu, badaniach, standaryzacji, wyłącznie z recenzjami.

Dalsza obróbka następuje w CKE - wyjaśnia. Jego zdaniem odnoszenie się do wyników, jeśli weźmie się pod uwagę tylko prace weryfikowane, nie jest dobrym rozwiązaniem. Prowadzi do uogólnień. - W mojej komisji tylko do egzaminu maturalnego przystępuje ok. 45 tys. zdających. Sprawdzamy 180 tys. arkuszy egzaminacyjnych. W każdym z nich jest średnio po 30 zadań. Tym samym, przez miesiąc, musimy sprawdzić średnio 5 milionów rozwiązań - wylicza Dziedzic. Dodaje też, że w ciągu roku zmian w punktacji sprawdzonych prac jest tylko kilkanaście. - W odniesieniu do 5 milionów sprawdzonych zadań nie jest to dużo - uważa.

Jego zdaniem, to co NIK nazywa w raporcie "błędem egzaminatora" może być sytuacją, w której egzaminator miał do czynienia z "nietypowym sformułowaniem wypowiedzi". - Możliwe, że trudno było mu jednoznacznie zakwalifikować odpowiedź. To nie prowadzi wprost to wniosku, że w innych przypadkach, gdzie odpowiedzi były bardziej czytelne, popełniał on błędy - wyjaśnia.

Tłumaczenia dyrektora OKE nie trafiają do maturzystów, którzy wiedzą, że w walce o miejsce na wymarzonym kierunku każdy punkt jest na wagę złota. - Podchodząc do egzaminu każdy uczeń liczy, że zostanie on sprawdzony bardzo rzetelnie - podkreśla Dorota Szczepanek, maturzystka z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu. - Tym bardziej, że nikt nas nie informuje o potencjalnych błędach, jakich może dopuścić się egzaminator.

Jeśli sami nie poprosimy o wgląd do prac, to nigdy się nie dowiemy czy wszystko było dobrze sprawdzone. Z wartości każdego punktu zdaje sobie także sprawę Ewa Chorąży, dyrektorka III LO im. A. Mickiewicza w Katowicach. - Moi absolwenci walczą o miejsca na medycynie czy prawie, gdzie konkurencja jest bardzo duża - zaznacza pani dyrektor. - Dlatego zawsze powtarzam uczniom, że jeśli mają jakiekolwiek wątpliwości co do wyniku matury, to mogą złożyć wniosek o wgląd do swojej pracy - dodaje. To umożliwi im dokładne przeanalizowanie czy rzeczywiście wszystkie zadania zostały prawidłowo ocenione.

Szczegóły kontroli NIK. Oto najważniejsze wnioski z kontroli:

Co czwarta oceniona praca egzaminacyjna, zweryfikowana na wniosek zdającego, okazała się źle sprawdzona. I to w stopniu wymuszającym zmianę wyniku i wydanie uczniowi nowego świadectwa.

Nawet jeśli potwierdzono niewłaściwe, błędne sprawdzenie arkusza zakwestionowanego przez zdającego, nie weryfikowano ponownie wszystkich pozostałych prac ocenionych przez egzaminatora, który błąd popełnił. Dodatkowo ten egzaminator nadal mógł sprawdzać testy.

CKE zlecała komisjom okręgowym opracowanie arkuszy egzaminacyjnych bez określenia wymogów, jakie powinny spełniać zadania.

Nawet jeżeli po próbnym teście zdecydowano się zmienić wadliwe zadania, to poprawionych arkuszy ponownie już nie badano, np. nie sprawdzano powtórnie, czy uczniowie je rozumieją oraz ile czasu zajmie rozwiązywanie.

Próbnie testowano tylko i wyłącznie zadania zamknięte oraz krótkie zadania otwarte. Zadań wymagających poszerzonej odpowiedzi (np. wypracowania) z obawy przed ich ujawnieniem, nie standaryzowano, a model odpowiedzi do tych zadań ustalany był dopiero po przeprowadzeniu egzaminów ogólnopolskich, tuż przed ich sprawdzaniem przez egzaminatorów.

CKE przygotowuje co roku dla Ministra Edukacji Narodowej sprawozdania dot. osiągnięć uczniów na poszczególnych etapach kształcenia. Niestety zawierają one głównie analizy ilościowe wyników egzaminów w danym roku, bez jakiejkolwiek analizy jakościowej czy choćby pogłębionego opisu.

W rezultacie opracowania Komisji nie dostarczają kompletnych, przekrojowych, jakościowych informacji na temat zdających, dlatego ani nie służą one poprawie systemu edukacji, ani nie mają istotnej wartości dla kształtowania polityki oświatowej państwa.

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bzik
To jest sprawdzanie maksymalnie duzej liczby testow. Nauczyciele im wiecej sprawdza tym wiecej zarobia. Placi sie tu za ilosc, a nie za dobrze wykonana prace...a srodowisko nauczycielskie jest wyjatkowo chciwe, co roku rzadaja podwyzek...
D
Dariusz Zając
Wszyscy normalni ludzie myślą, że analfabeci głosują na pisdzielsów i zdrajcę korwina.
m
marianek
lodzia nieskończyła podstawówki i zbiera w parku psie kupy
c
cóż
...za rządów PO, analfabetyzm kwitnie... ...a może jest w modzie??? ...bo jak tu odstawać od władzy?
Dodaj ogłoszenie