Rada Miejska w Łodzi. Taką mamy radę... a za rok odbędą się wybory

Mirosław Malinowski
Łódzcy radni przez trzy lata otrzymali łącznie 3,5 mln zł diet. Spotkali się na 62 sesjach (14 nadzwyczajnych), złożyli 4 tys. interpelacji.

Niektórzy mówią, że jakość prac łódzkiej Rady Miejskiej nie zmieniłaby się, gdyby pozostało w niej tylko 10 radnych - bo tylu tam jest podobno polityków z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście nie jest to prawdą. Nawet jeżeli aktywność radnego ogranicza się do podpisywania listy obecności i naciskania odpowiednich guzików - tak jak pokaże podniesieniem ręki w odpowiednim momencie przewodniczący klubu, to jednak radny reprezentuje przede wszystkim swoich wyborców z danego rejonu miasta.

Lista obecności

W tej kadencji Rady Miejskiej w Łodzi zasiada 40 radnych. Są oni zrzeszeni w trzech klubach: PO (19 radnych), PiS (12) i SLD (7). Dwoje radnych jest obecnie niezrzeszonych: Urszula Niziołek-Janiak (odeszła z klubu PO) i Marcin Zalewski (wykluczony z klubu PiS).

Na początku kadencji PO i SLD zawarły porozumienie i decydują o tym, które uchwały są przyjmowane (głównie podpisywane przez prezydent Łodzi Hannę Zdanowską i ich własne), a które odrzucane (przede wszystkim autorstwa opozycyjnych radnych PiS). Radni, zjawiając się na sesjach, podpisują listę obecności, co gwarantuje im niepomniejszenie diety (każda nieusprawiedliwiona nieobecność to zmniejszenie jej o ok. 250 zł).

Spośród 40 radnych 12 było na wszystkich 62 sesjach. Rekordzistą pod względem nieobecności jest radny SLD Maciej Rakowski, który opuścił aż 11 sesji.

Liczne pytania

Regułą łódzkiego samorządu jest, że na sesjach (i poza nimi też) najbardziej aktywni są radni opozycji. Odzwierciedleniem tego są statystyki złożonych przez radnych interpelacji. Powstają one najczęściej w efekcie spotkań radnych z mieszkańcami podczas dyżurów. Radni klubu PiS od początku kadencji złożyli ich prawie 2,5 tysiąca, podczas gdy radni koalicji PO-SLD tylko 1,5 tysiąca. Rekordzistą pod tym względem jest radny Marcin Zalewski, który jest autorem 651 interpelacji. Przewodniczący klubu PiS Sebastian Bulak napisał ich też niemało - 487. Uwzględnić jednak trzeba, że niektóre interpelacje radnych są składane jako zbiorowe.

Wśród radnych są jednak tacy, którzy interpelacji niemal nie składają - ani jednej nie ma na swoim koncie Katarzyna Bartosz (SLD), a symbolicznie po jednej napisali Małgorzata Matuszewska i Mariusz Przybyła (oboje PO).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do reneg

sprawy, że były one rozpatrywane przez radnych w większości jako BEZZASADNE, bo opinie prawne do tych skarg oraz do przyjmowanych uchwał przez radnych Rady Miejskiej w Łodzi były opracowane przez prawników z Wydziału Prawnego Urzędu Miasta Łodzi

r
renegat

Za pomoc w niebywałym zadłużeniu miasta

Dodaj ogłoszenie