Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Puchar Polski. Widzew gra w Puławach z Wisłą. Czy łodzianie wykorzystają wielką szansę na awans?

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
W ostatnim meczu 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski Widzew zmierzy się w środę w Puławach z drugoligową Wisłą. Początek tego spotkania o godz. 21. Czy tym razem łodzianie będą w stanie dotrzeć w ,,turnieju tysiąca drużyn" naprawdę daleko? Znamy wielu kibiców widzewiaków, którzy mocno ściskają za kciuki.

Przed środkowym występem łodzian wypada przypomnieć, że Widzew jest w gronie 23 klubów, które zdobywały to trofeum. Niestety, było to dawno, bo w 1985 roku w warszawskim finale drużyna prowadzona przez trenera Bronisława Waligórę pokonała GKS Katowice karnymi 3:1 (w meczu z dogrywką gole nie padły).

Później powodów do radości w PP dla sympatyków widzewiaków było już znacznie mniej. W XXI wieku byli najbliżej celu w sezonie 2002/2003, kiedy po wyeliminowaniu Jagiellonii (4:2), Zagłębia Lubin (2:0) i Polaru Wrocław (2:0 i 5:3), dotarli do półfinału, ulegając zdobywcom dubletu (PP i mistrzostwo), Wiśle Kraków (1:2, 1:1)

W okresie tzw. reaktywacji zespół z al. Piłsudskiego często się wręcz kompromitował w Pucharze Polski, bo jak inaczej nazwać porażki półfinałowe na szczeblu okręgu w Sieradzu z Wartą 0:1, czy w Wiśniowej Górze z Andrespolią 3:3 po dogrywce i karnymi 3:4? Wyjątkiem były mecze na nowym stadionie, gdy widzewscy drugoligowcy w rozgrywkach 2019/2020 pokonali 2:0 Śląsk Wrocław, a Legii ulegli po dramatycznym meczu 2:3.

Po powrocie do ekstraklasy Widzew przed rokiem także był faworytem meczu pierwszej rundy PP w Kaliszu z tamtejszym II-ligowym KKS, ale został wyeliminowany, choć w meczu z dogrywką strzelił pięć bramek. Karne skuteczniej wykonywali gospodarze, wygrywając 4:3

Dziś goście mają szansę rehabilitacji po pierwszej ligowej porażce w Łodzi pod wodzą Daniela Myśliwca. 0:1 z Wartą było też pierwszym meczem, w którym Widzew Myśliwca nie potrafił zdobyć gola.

Starcie Wisły z Widzewem poprowadzi 39-letni sędzia Łukasz Szczech z Warszawy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany