Przygotowania piłkarzy ŁKS. Dziś sparing łodzian z drugoligowcem

Jan Hofman
Jan Hofman
Dziś piłkarze ŁKS rozegrają trzeci tego lata sparingowy mecz Łodzianie na boisku przy ul. Minerskiej zmierzą się z II-ligowym KKS Kalisz.

Mecz z drugoligowcem zaplanowany jest na godzinę 18. Warto przypomnieć, że kibice, którzy wybiorą się do ośrodka przy ul. Minerskiej muszą być przygotowani na to, że za chęć obejrzenia piłkarzy ŁKS w akcji będą musieli zapłacić. Działacze wycenili bilet na 10 złotych ( płatność tylko gotówką i będzie go można je kupić przy bramie od strony ul. Minerskiej).

Wydaje się, że drugoligowiec powinien być ciekawym rywalem na tym etapie przygotowań. W ŁKS nie zagra już Łukasz Sekulski. Kontrakt zawodnika został rozwiązany za porozumieniem stron. W minionych rozgrywkach I ligi 30-letni napastnik rozegrał 29 spotkań i strzelił dziewięć bramek.

KKS Kalisz (bez wielkich nazwisk w składzie, ale ze znanym trenerem - Ryszardem Wieczorkiem), w swoim pierwszym, przedsezonowym sparingu pokonał w sobotę zespół z zaplecza ekstraklasy, Miedź Legnica, 1:0 (bramka Bartłomiej Putno).

Pewnie dziś w drużynie gości zagra 20-letni obrońca, pochodzący z Nowego Sącza, Karol Smajdor. Zawodnik przeniósł się do zespołu z Kalisza z rezerw Lecha Poznań, w których regularnie występował na poziomie drugiej ligi. Piłkarz związał się z KKS dwuletnim kontraktem.

Ciekawe słowa w klubowej telewizji wypowiedział Mikkel Rygaard, zawodnik, który był jednym z największych rozczarowań łódzkiej drużyny w rundzie wiosennej.

Duński pomocnik powiedział: - Minione pół roku było dla mnie czasem wzlotów i upadków. Wiadomo, że przychodziłem, aby pomóc w awansie do krajowej elity. Chciałem pokazać się z jak najlepszej strony, ale przy tych wszystkich wahaniach jeszcze tego nie zrobiłem. Naprawdę chcę zaprezentować kolegom i kibicom najlepszą wersję siebie, a do tej pory nie pokazałem tego potencjału. Myślę, że teraz nadszedł już jednak moment zwrotny i czuję się w Polsce na tyle pewnie, żeby pokazać swoje maksimum. Dużo czynników złożyło się na to, że dotąd nie pokazałem pełni swoich możliwości. Okazało się, że po przeprowadzce do Polski potrzebuje czasu, aby odnaleźć się w nowej kulturze. Teraz czuję się już wystarczająco zaadaptowany do polskiej rzeczywistości.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
na miejscu Rygarda każdy by potrzebował czasu na zaaklimatyzowanie sie tym bardziej że to jego pierwszy taki wyjazd na dłużej poza Danie do innego pąństwa a nie oszukujmy sie Polska to taki troche specyficzny kraja wchodu Europy i wielu może to przezyć szok kulturowy i nie tylko
Dodaj ogłoszenie