Przy ul. Ogrodowej pies pogryzł 7-latkę

(ksaf)Zaktualizowano 
Policja wyjaśnia okoliczności w jakich 7-letnia dziewczynka została pogryziona przez owczarka niemieckiego. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 14 na terenie posesji przy ul. Ogrodowej, gdzie mieszczą się siedziby kilku firm.

Na podwórku bawiła się dziewczynka, której mama pracowała w jednym z pobliskich pomieszczeń. Nagle usłyszała płacz dziecka. Gdy wybiegła zobaczyła, że jej córka ma zakrwawioną nogę. Rana powstała na skutek pogryzienia. Dziecko przewieziono do szpitala i powiadomiono policję. Okazało się, że psem opiekuje się ochroniarz pilnujący obiektu. 57-letni mężczyzna był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
luiza

Po pierwsze matka nie powinna zostawiać dziecka samego , rozumiem , że są rózne sytuacje w życiu , ale zawsze mozna coś zaradzić , jeżeli nie miała z kim z rodziny zostawic córki mogła poprosić sąsiadkę , koleżankę o pomoc . Bezmyślność i głupota ! Zgadzam sie z opinią innych , tych , którzy piszą , że pies był na swoim terenie , którego miał pilnować i nie jest to wina psa !!!!! . Pijani ludzie są nieobliczalni , byc moze szczuł dziewczynkę psem a i dzieci maja milion pomysłów na sekunde i równiez za nimi sie nie trafi . Dla mnie jest to nie pojete , ze matka zostawiła dziecko same na terenie firmy w której pracowała . Sama jestem matką dwójki dzieci i jak nie miałam z kim zostawic starszej córki to poprostu siedziała ze mną w sklepie tam gdzie pracuje !. Nigdy nie zostawiłam córki samej .

A
Arecki ma racje

Zgadzam się z tobą w 100%. I dodam że tan pies powinien ugryzć ochroniaża, kiedys widziałam babke pijaną jak szczuła swoim psem dobermanem na dzieci a ze pies wychowywał sie od małego z dzieckiem to żucił sie na ta babe a nie na dzieci wiec różnie to bywa.

o
okonek

pies powinien byc na uwiezi - przynajmniej w dzien, kiedy ludzie przychodza do pracy, ochroniarz powinien byc trzezwy, dziecko nie powinno byc wypuszcone bez opieki na teren firmy (pomijam sluszna uwage, ze moglo zrobic sobie inna krzywde - firma to nie plac zabaw), a w ogole to co pomarzyc o normalnosci nie mozna? dalcie spokoj psu, co on winien, ze jako jedyny wykonal swoj obowiazek i przypilnowal terenu?

k
kj

Za to opiekun tego obesrańca mógł mieć 2 promile? Pomijam fakt że był w pracy.

....

Nie wiadomo jak zachowywała sie dziewczynka może mu dokuczała, albo czymś rzucała...Przy psie nie mozna wykonywać gwałtownych ruchów, krzyczeć, biegać...itd.bo moze ugryżć.Bez powodu by jej nie ugryzł!

a
arecki

oby dwie strony sa winne matka olała swoje dziecko a ochroniarz pijany w sumie taki pies to powinien być spuszczany na noc na takim terenie a pies zachował się wzorowo dziecko potraktował jak intruza w sumie taka jego rola obcy na terenie trzeba zareagować tylko szkoda dziewczynki bo akurat ona jest bogu ducha winna ten pies powinien pogryźdź tego ochroniarz że był łyknięty i tą matke że zostawiła tak małe dziecko w samopas.dziewczynka mogła bawić się kijkiem i to go sprowokowało.mamusiu pilnuj swojej córeczki przy autostradzie też tak postąpisz?

d
do gosi

owczarki niemieckie to psy obronne i mądre nie tak jak ratlerki ktore szczekaja na byle co i sa pieskami do zabawy, do noszenia na rączkach ...Matka dziecka wiedziała że na tym terenie jest pies który nie jest tam dla ozdoby tylko do pilnowania, powinna dziecko pilnować! A ja szybciej zaufam psu niż człowiekowi...

g
gosiamm

Do Anki
Zadnemu psu nie ufa się do końca! !!!!!! Nawet przeszkolonemu owczrkowi niemieckiemu. a tym bardziej z pijanym ochroniarzem. I co ma do tego szczekający pinczerek na powietrze !

R
Robert G

Po pierwsze dziewczynka nie bawiła się na podwórku w miejscu zamieszkania, tylko na terenie gdzie znajdują się firmy, i ten teren był strzeżony przez ochroniarza z psem. Dlaczego matka zostawiła bez opieki 7-letnie dziecko? Przecież wiedziała że jest to firmowy teren strzeżony przez psa. Z resztą tereny formowe są niebezpieczne też z innych powodów, np. mogą być składowane niebezpieczne środki chemiczne, lub jakieś prefabrykaty, palety z surowcami itp. Jakby dziecko zrobiło sobie tym krzywdę to co wtedy?

h
heh

jakby matka była w domu a dziecko na podwurku to rozumiem ale matka w pracy a dziecko na podwurku to nie bardzo...

A
Anka

Owczarki niemieckie są bardzo mądrymi psami! To nie pinczerek co szczeka na powietrze...:) Musiała mu dokuczać albo biegała i to go zdenerwowało .Bez powodu by jej nie ugryzł napewno ! Matka w pracy a dziecko 7 letnie bawi się na podwórku.....też dziwna sprawa.Ochroniarz - dobry numer... pije w pracy!

k
kotek

to nie matka winna zabraniać dziecku zabawy na podwórzu, bo mogą tam być złe psy, a właściciel psa winien trzymać go na smyczy i w kagańcu. Ustawa regulująca tę sprawę pochodzi z roku 1936, i nadal nie jest przestrzegana, osoby ją łamiące nie są karane!

d
do ewy

fajne podejscie do sprawy- polecam jakies kuracje lekami bo same rozmowy z psychiatrą mogą nie pomoc

R
Robert G

I kolejny, tradycyjny już przykład braku zainteresowania ze strony dorosłych! Matka zajęta robotą, a 7-letnie dziecko zostawione bez żadnej opieki na dworze. Oczywiście ochroniarz też nie jest bez winy, jakby pilnował psa to do tragedii by nie doszło.

e
ewa

Codzienne z rąk ludzi ginie wiele zwierząt i nikt nie robi z tego afery...
Smakują wam zwierzątka, co? Uważam, że równowaga w przyrodzie musi być. Powinno być więcej takich przypadków, wtedy być może ludzie by się opamiętali.

Dodaj ogłoszenie