reklama

Przepięknie wybarwiający się winobluszcz nie niszczy ścian, a chroni

(KZ)Zaktualizowano 
Winobluszcz jest cenną rośliną leczniczą.

Pospolity winobluszcz pięciolistkowy o tej porze roku jest wyjątkowo piękny. Jego liście w słońcu przebarwiają się najpierw na żółto, potem na krwistoczerwono.

Jest doskonałym pnącem zarówno na płoty jak i na ściany. W ogrodzeniu tworzy gęstą ścianę liści osłaniających od sąsiadów. Z kolei na ścianach budynków jest dodatkową izolacją przed nadmiernym nagrzewaniem elewacji, a także jej wyziębieniem. W domu zapewnia więc komfort termiczny.

Winobluszcze są bardzo ekspansywne. Roczny przyrost pędów wynosi nawet 2 - 3 metry! Po podporach wspina się za pomocą korzeni czepnych wyrastających na łodygach, a także „wąsów”.

Winobluszcz pięciolistkowy bardzom łatwo się rozmnaża. Teraz można pobrać sadzonki liściowe i wsadzić je do ziemi. Do wiosny się ukorzenią.

Pnącze w pierwszym i drugim roku po posadzeniu rośnie dość wolno, ale potem zaczyna szybko tworzyć gęstą ścianę liści. Nawet na gładkich murach potrafi piąć się nawet na 20 metrów.

Wielu działkowców boi się go sadzić, bo krąży mit, że niszczy on tynki. Jednak obserwacje jego upraw tego nie potwierdzają. Nawet stare ściany wytrzymują jego obciążenie.

Winobluszcz jest cenną rośliną leczniczą. Kora i młode niezdrewniałe pędy działają przeciwzapalnie, chronią wątrobę, obniżają ciśnienie krwi, są przeciwmiażdżycowe, pomagają w cukrzycy, chorobie wieńcowej, podnoszą odporność.

Można je ścinać teraz, gdy są intensywnie przebarwione. Parzmy je jak herbatę i gotujemy na wolnym ogniu przez kwadrans. Dojrzałe, niebieskie owoce nadają się na wino.

Profesor Jacek Jassem: Czy istnieje dieta antynowotworowa?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie