Przed meczem ŁKS - Miedź. Doświadczony beniaminek na drodze łódzkich piłkarzy

hof
W akcji Mateusz Stąporski
W akcji Mateusz Stąporski Maciej Stanik
Piłkarze ŁKS zmierzą się w niedzielę z Miedzią Legnica. To będzie trzeci tej jesieni mecz z beniaminkiem pierwszej ligi. Dwa wcześniejsze spotkania zakończyły się porażkami łodzian, którzy przegrali ze Stomilem Olsztyn 0:2 i GKS Tychy 1:3.

W akcji Mateusz Stąporski
Czy jutro sprawdzi się stare polskie powiedzenie, że do trzech razy sztuka? W przypadku ełkasiaków musi, bo inaczej sytuacja w tabeli drużyny z al. Unii stanie się mało komfortowa.
Wypada zatem przypomnieć, że po czternastu spotkaniach tego sezonu łodzianie zajmują siedemnaste, przedostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi. A bez wątpienia taka sytuacja nie daje nikomu w klubie komfortu pracy.
Najbliższy rywal łodzian, choć jest nowicjuszem w tej klasie rozgrywkowej, to jednak radzi sobie jesienią całkiem przyzwoicie. Miedź zajmuje siódmą lokatę i do tej pory wywalczyła dwanaście punktów więcej od łodzian. Taka sytuacja jednak nie powinna dziwić, bo doświadczony trener, jakim jest Bogusław Baniak, miał szansę zbudować bardzo silny zespół. Wystarczy powiedzieć, że wielu zawodników legnickiej drużyny ma ogromne doświadczenie z boisk ekstraklasy. Były reprezentant Polski Wojciech Łobodziński grał m.in. w ŁKS, Zagłębiu Lubin, Wiśle Kraków czy Wiśle Płock, Jakub Grzegorzewski w Odrze Wodzisław, Koronie Kielce, Cracovii, Piotr Madejski w Arce Gdynia, Górniku Zabrze i ŁKS, Aleksander Ptak w GKS Bełchatów, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, Zagłębiu Lubin, Marcin Nowacki w Odrze Wodzisław, Dyskobolii i Ruchu Chorzów, Adrian Woźniczka w ŁKS, Mariusz Mowlik w Sokole Pniewy, Lechu Poznań, Dyskobolii, Polonii Warszawa i ŁKS, Mariusz Zasada w Polonii Warszawa, Piotr Kasperkiewicz w Lechii Gdańsk i ŁKS, Alexandre de Souza Alves Lima w Śląsku Wrocław, Zbigniew Zakrzewski w Lechu Poznań i GKS Bełchatów.
Bez wątpienia ta wyliczanka obrazuje możliwości gości niedzielnego spotkania na stadionie przy al. Unii i trudno się nie zgodzić z trenerem Markiem Chojnackim, który uważa, że Miedź jest zbyt nisko w tabeli, zważywszy na jej ogromny potencjał zawodniczy. Na szczęście nie przeraża łodzian, którzy deklarują chęć zwycięstwa ze znacznie wyżej notowanym rywalem.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do ełkaesiaka poniżej

Przecież wygrana jest niemożliwa....

ł
łks

mam nadzieje ze porazka ja kocham porazki łks musi przegrać

Z
Zordon

Kto wie, może będzie taki sam wynik jak godzina meczu - 12:30 dla Miedzi. Tylko, że 11 zawodników Legniczan w 5. minucie musi dostać czerwona kartkę. Wtedy jest szansa, że ŻKS strzeli 12 goli...

Dodaj ogłoszenie