Prywatni detektywi mają groźną broń. Z dronem na akcję

Edward Mazurkow
– Właściciel zakładu naprawy samochodów, którego śledziliśmy na zlecenie dużej firmy ubezpieczeniowej, gdy opuszczał swoją posesję, ogrodzoną wysokim betonowym płotem, zawsze poruszał się o lasce i w gorsecie ortopedycznym. Mieliśmy jednak informacje, że jest zdrów i chce wyłudzić wysokie odszkodowanie. Żeby sprawdzić, jak się zachowuje na swojej posesji, umieściliśmy nad nią niedużego drona. Kamera zainstalowana na pokładzie aparatu sfilmowała, jak mężczyzna biega, a nawet przenosi na plecach ciężkie worki z ziemią – opowiada Dariusz Krawczyk, łódzki prywatny detektyw.

Na plaży

Właściciel zakładu mechanicznego po zapoznaniu się z nagraniem zbladł jak ściana. Wcale nie trzeba było go namawiać, żeby zrezygnował z roszczeń.
Drony, czyli bezzałogowe aparaty powietrzne, to najnowszy oręż w pracy prywatnych detektywów. Wykorzystują je do nagrania obrazu z lotu ptaka, w miejscach, do których nie dotrze nawet najbardziej dociekliwy detektyw. Krzysztof Krawczyk ma kilka dronów. Wykorzystuje je w zależności od sytuacji.

– Jeden z nich może operować nawet na wysokości kilometra nad ziemią. Jest wyposażony w superczułą kamerę z zoomem, czujniki GPS, akcelerometr, żyroskop, magnetometr, czujnik ciśnienia. Ma także wbudowaną pamięć – dzięki temu, jeśli operator straci z nim łączność, wróci do miejsca, z którego wystartował. W pracy najczęściej jednak korzystamy z małych dronów, które mogą się wznieść na wysokość około 100 metrów i działać w promieniu kilometra. Ludzie, widząc taki aparat, nie panikują. Traktują go jako zabawkę – opowiada.

Na początku lipca tego roku Krzysztof Krawczyk otrzymał zlecenie od zamożnej współwłaścicielki dużej firmy handlowej. Miał objąć dyskretną opieką jej męża, który rzekomo z kolegami wybiera się na kilkudniowy odpoczynek nad morze do Mielna.
– Okazało się, że w pokoju mieszka z nim atrakcyjna blondynka, która przyciąga wzrok panów dużych rozmiarów biustem. Pogoda w tym czasie była upalna i małżonek klientki z przyjaciółką dużo czasu spędzał na plaży – kontynuuje Dariusz Krawczyk.
Detektywi z dwoma współpracownikami ulokowali się na plaży zaledwie kilkadziesiąt metrów od pary, którą zamierzał śledzić. Jeden z detektywów, udając, że bawi się dronem, zawiesił maszynę w powietrzu zaledwie kilka metrów nad leżącym na rozgrzanym piasku biznesmenem i jego kochanką. Dron sfilmował ich pocałunki i pieszczoty, których sobie nie szczędzili.

Niewierna żona

Ostatnio Dariusz Krawczyk zbierał dowody niewierności małżeńskiej na zlecenie czterdziestoletniego architekta z Bałut. Mężczyzna podejrzewał żonę o romans z lekarzem, którego poznała na Śląsku.

– Kobieta wyjeżdżała z domu pod pozorem odwiedzin koleżanki. Pojechaliśmy za nią do Katowic. Zatrzymała się przed apartamentowcem na strzeżonym osiedlu. Ustaliliśmy, że jej kochanek mieszka na szóstym piętrze – kontynuuje prywatny detektyw.

Prowadzenie obserwacji z innego mieszkania nie było możliwe. Postanowiono więc w powietrzu, na wysokości balkonu, umieścić niedużego drona. Wkrótce jego kamera sfilmowała żonę architekta (byłą modelkę), jak uprawia seks z kochankiem. Jej mąż, gdy po kilku dniach zobaczył żonę w akcji, załamał się. W duchu liczył bowiem, że jego podejrzenia okażą się fałszywe...

Czytaj także w Expressie Ilustrowanym:
ŚMIESZNE WIERSZYKI URODZINOWE, ZABAWNE SMSY NA URODZINY
ŻYCZENIA NA OSIEMNASTKĘ
ŻYCZENIA NA 40 URODZINY
ŚREDNIA DŁUGOŚĆ PENISA...
ŻYCZENIA NA ŚLUB. WIERSZYKI ŚLUBNE [ŚMIESZNE, KRÓTKIE]
SKARPETKI ZŁUSZCZAJĄCE [GDZIE KUPIĆ, CENA, OPINIE]
CZEGO NIE MOŻNA JEŚĆ W CIĄŻY
Przegląd samochodu CENA
DISNEY INFINITY. JAK DZIAŁA? [GDZIE KUPIĆ, CENY]

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość, znawca

a mnie zastanawia czy Krawczyków jest dwóch. Najpierw drona obsługuje Dariusz, potem w artykule pojawia się Krzysztof, na końcu znowu Dariusz...

G
Gość

Ciekawe czy pan detektyw ma papiery na latanie i czy zgłosił wg obowiązujących przepisów do odpowiednich organów lotniczych. Powinna zająć sie tym policja! Na latanie komercyjne trzeba mieć uprawnienia, pozwolenie i za kazdym razem trzeba zgłaszać na 7 dni przed. Facet zapłacił EI za wywiad sponsorowany i wystawił się na widelcu. Uważam ze nie mógł zglosic latania gdyż nie wie gdzie będzie śledził dane osoby.

a
an

od 1 lipca 2015... a czemu tak to wiecie Panstwo samihahah

p
prosektor

Dlaczego ja się zawsze dowiaduję jako ostatni ?!

i
inna blondynka z biustem

Ale robota do d.u.py. Kim trzeba być żeby realizować takie zlecenia i jeszcze się tym chwalić ? Czy ten pan detektyw nie jest aby byłym ,niegdyś "medialnym" milicjantem ? To by wiele wyjaśniało .I jeszcze jedno - jako facet musi mieć on jakieś grzeszki . Może się więc kiedyś okazać że " donosił wilk razy kilka ,donieśli na wilka "

Ł
Łysy

I nie żałuje.Dzięki niemu towar trafia tam gdzie trzeba.Moje obroty wzrosły kilkukrotnie.

w
wojas

to antyk chce tylko dotrwać do emerytury sprzedawczyk lub tajna broń PiSu

Dodaj ogłoszenie