Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 04godz.
  • 52min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Protest pracowników socjalnych. Przeciwko niskim płacom i mobbingowi

ij
Przed UMŁ protestowało ponad 100 osób. Maciej Stanik
Ponad 100 pracowników socjalnych zatrudnionych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi protestowało dzisiaj na dziedzińcu Urzędu Miasta Łodzi.

Przyszli z transparentami, na których napisali m.in.: "Stop bezmyślnej reorganizacji MOPS", "Żądamy rozliczenia osób odpowiedzialnych za mobbing oraz samobójczą śmierć naszej koleżanki", "Oszczędności polityków kosztem łódzkich pracowników".

Protestujący nałożyli na ubrania reklamówki foliowe na znak, że są "traktowani jak śmieci". Żądali m.in. wypłaty obiecanej podwyżki wynagrodzeń, rozliczenia władz z przeprowadzonej reorganizacji ośrodka, wyjaśnienia sprawy mobbingu jednej z pracownic, która popełniła samobójstwo na skutek szykanowania przez przełożonych, zapewnienia wystarczających środków na pomoc społeczną w Łodzi.

- Reorganizacja ośrodka spowodowała zwiększenie biurokracji i tworzenie etatów dla znajomych z pominięciem konkursów - mówi Sylwester Tonderys, członek zarządu ZOZ Związku Zawodowego Pracowników Socjalnych MOPS w Łodzi.

Protestujący pracownicy socjalni przez ponad godzinę oczekiwali przed magistratem na przedstawicieli władz, krzycząc: "Odwagi!", "Proszę nie bać się obywateli!". W końcu sami przyszli pod gabinet wiceprezydenta Krzysztofa Piątkowskiego.

Spotkał się on z przedstawicielami związku zawodowego i ustalił termin spotkania, na które zostali zaproszeni wszyscy pracownicy socjalni. Wiceprezydent obiecał też, że pracownicy socjalni otrzymają nowe podwyżki w wysokości 100 zł brutto i zaległe w wysokości 286 zł brutto, a wynagrodzenia wszystkich pozostałych osób zatrudnionych w MOPS wzrosną o 150 zł brutto.

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

a
aga

Droga Ewo. Przykro mi że masz takie doświadczenia i ocenę, być może swojego ośrodka. wiesz że mnie pamiętają i pozdrawiają , a ja ich, ludzie, których poznałam przed 10-ma, 15 i nawet 20 laty w pracy? A ja tez zazwyczaj pamiętam ich imiona, a przynajmniej sytuację rodzinną . Więc może nie jest tak źle. Ale może tak być, choć znając innych pracowników w większości takich tak ja nie znajdziesz chyba bardziej empatycznej grupy zawodowej - choć oczywiście można tu wliczyć takie zawody jak pielęgniarki, policjanci itp. czyli ci pracujący bezpośrednio z ludźmi.Wiesz kiedy tak może się dziać, że pracownik omija cię i nie pozdrawia ? - kiedy tak jak ja pędzę bo wiele rzeczy trzeba zrobić na już, tu umówiony wywiad, tu interwencja, tu klient przyszedł rzeczywiście nie w porę i nie szanuje twojego czasu bo musisz już wyjść ( no a nie jest to sprawa "życia i śmierci") po której przychodzę do swojego domu po godzinach długo po pracy lub nawet wieczorem, wypruta jak flak bo np. dotyczyła bitej kobiety, dziecka, lub skrajnie zaniedbanej staruszki, którą opuściły dzieci, lub choćby zapitego alkoholika, do którego jak pójdziesz to nie wiesz czy cię nie potraktuje ...a przynajmniej wrócisz ( lub nie) przesiąknięta odzież, włosy ( zapewniam cię że w tej grupie zawodowej dużą część pensji jako przeznaczmy na środki czystości i;)) , bo chodząc we własnych cywilnych ciuchach przesiąkam codziennie zapachem zazwyczaj zadymionych, brudnych domów - aż wstyd czasem jechać transportem publicznym. Więc czasem jeżdżę wysłużonym samochodem. A wiesz gdzie najbardziej wytłukę ten samochód, na który zarobiłam ze swojej pensji? Po dziurawych bardzo drogach na obrzeżach dużego miasta, gdy nie raz za prywatne środki ( na benzynę, na żywność) kupowałam zapomnianej przez rodzinę staruszce i jej zwierzakom jedzenie na weekend, bo nie miała co na drugi dzień do garnka włożyć. NIe z mojej winy, bo nie bierze zasiłków, bo pieniądze miała, rodzinę też. . Lub interwencję. w rożnych warunkach pogodowych. Ostatni cały dzień spędziłam w bardzo mokry, deszczowy i zimny dzień,, kompletnie przemoczona na koniec dnia pracy. Efekt? Nie poszłam na zwolnienie, mimo, że złapałam sporeprzeziębienie . A wiesz dlaczego ? Bo na drugi dzień też miałam umówionych ludzi, 2- 3 grupy robocze, gdzie bite kobiety chciały coś zrobić ze swoim życiem i przerwać pasmo przemocy, depresyjną osobę która wiele tygodnie nie wstaje z łózka, i moja praca polega na tym aby ją zmotywować do jakiejkolwiek aktywności a wiem że czekała na moją cotygodniową wizytę - i wiesz co ? powoli mi się to udaje. No ale przecież mogłam iśc na zwolnienie i mieć wszytko w d.... Ewuniu zapewniam cię że co najmniej kilka razy w miesiącu a właściwie codziennie, nikt mi nie płaci za godziny nadliczbowe. Nazbierałam ich całkiem sporo i nawet nie mam kiedy iść na wolne. Bo....patrz wyżej. Już napisałam - ale to tylko część. Nie moja to osobista wina że przed przyznaniem zasiłku muszę tyle papierków wypełnić, A Ty co robisz w życiu? Czekasz na przyjście pracownika socjalnego? Może się spóźnić, bo akurat komunikacja nie dojechała.
PS. Chyba mogę parkować pod ośrodkiem swoim wysłużonym, prywatnym samochodem, wykorzystywanym w celach służbowych? I płacić mieszkanie wzięte na kredyt, bez grama zasiłku przez całe życie? tego mi droga Ewo żałujesz?

K
Ktos

Ewa nie ma opieki społecznej!!!!
To pomoc społeczna. Pomoc można tym którzy chcą i chcą coś ze swoim życiem zrobić, a nie tylko żyć na garnuszku państwa i ciągnąć zasiłki!

p
pracownik socjalny

Mialam przyjemnosc pracy w tym zawodzie. Papierologia odpowiedzialnosc ogromna stres mobbing praca ze sprawcami przemocy gwalcicielami alkoholikami. Wytrzymalam 5 lat. Pensja 1450 zl na rękę. Jednak najgorszy byl mobbing ze strony pracodawcy. Praca dawala mi satysfakcje. Sluchalam ludzi i to ci chcą powiedziec. Wielu bylo wdziecznych.

E
Ewa

W opiece społecznej siedzą prostaki,chamy bez empatii. Chodzi się do nich o pomoc rozmawia z nimi. Jestem starsza od nich żadnego szacunku, mijają w poczekalni spojrzą jak na wroga i nawet dzień dobry nie powiedzą choć znają nas. Wielkie państwo. Siedzą z dupami śmieją się z nas, obmawiają. Nie pracują na całym etacie. Po trzy ,czasami trochę więcej godzin, nigdy osiem i do domu. Pod opieką stoją ich samochody.Prawie każdy z nich ma samochód, tak dobrze im się powodzi. Za co otrzymują pensję. Przecież wcale nam nie pomagają. Są obłudni. Wybrali taką pracę żeby się nie narobić, a zarobić dużo pieniędzy. Nie ponoszą żadnych konsekwencji za swoje złe działania. Mówią o swojej koleżance, że popełniła samobójstwo. A ile matek z dziećmi żuciło się do stawu kończąc z życiem , bo nie otrzymali pomocy od nich? Ile samobójstw, bezdomności? Z ich winy, że w w domach śmierdzi, że gówna leżą, to przez was opiekunowie z bożej łaski. Ludzie wpadają w depresje,w nerwice, jak żyć skoro nie pomagacie?

v
vadi

Jestem pracownikiem socjalnym od 6 lat i już czuję się wypalony zawodowo, nie wspomnę o depresji i nerwicy natręctw z którymi się borykam.Mam ukończone studia wyższe na różnych kierunkach i szereg innych szkoleń.Zarabiam dosłownie grosze i mam na utrzymaniu rodzinę ponieważ jestem mężczyzną. Chcę pomagać ponieważ jestem wykształcony w tym kierunku a na studia od pracodawcy nie dostałem ani złamanego grosza.Jak widzę komentarze naszych podopiecznych którzy otrzymali mały zasiłek oraz innych ludzi z podstawówką to śmiać mi się chce. Tumanie jeżeli bym chciał zamiatać ulice to z wyższym wykształceniem mam większe szanse od ciebie ponieważ ty jesteś prostakiem i chamem bez wykształcenia.

x
xyz

to była manifestacja ćwierć inteligencji.Zwolnić wszystkich tych psełdosocjalnych opiekunów i zatrudnić ludzi z powołaniem !!!!

3r3

czy to jest manifestacja przeciwko zaśmiecaniu środowiska, chyba nie, wręcz przeciwnie pracownicy socjalni pozostawili po sobie tylko śmieci i jakiś dziwny niesmak wśród społeczeństwa, chyba czas zrobić z tą grupą porządek,

d
do psełdoopiekunki

I tak właśnie wy ''socjalne'' traktujecie ludzi ,z pogardą i wyższością.I czym ty się chwalisz są mądrzejsi i się nie chwalą.A może tobie ktoś kiedyś będzie podcierał d***, bo nigdy nie wiadomo co kogo spotka!!!!!I to w życiu jest najfajniejsze!!!!

"Opiekunka"

Ale ty masz nasrane... specjalnie takie pseudo "opiekunka" bo NAS specjalistów pracy socjalnej tak się traktuje , jak byśmy do podcierania tyłków byli...nie czuje się opiekunką!! mam skończone studia wyższe i podyplomowe, znam 3 języki obce...jestem dobrym fachowcem, podobnie jak reszta moich kolegów po fachu! Robimy to co robimy z wyboru i powołania...
Sztuką jest miedzy wierszami czytać :)
Ale pustak zostanie pustakiem...

a
amelka

Dokłanie nikt nas nie zmusza do pracy w MOPS i mimo licznych krtycznych uwag ze strony osob, ktore nie mają pozytywnych doświadczeń z pracownikami pomocy społecznej i tak mam świadomość, iż są osoby, które doceniają naszą pracę. Pracuję poza Łodzią i codziennie widzę, że to co robię dla tych ludzi ma sens...

d
do bałuciarza - ala

sam widzisz, że mam rację pracujesz na czarno i korzystasz z MOPS-u a gdybyś podał faktyczne dochody nie otrzymałbyś pomocy czy to uczciwe? nie odpowiadaj mi na to pytanie, takich osób jak ty biednych zasiłkobiorców jest większość, a co do komornika no cóż swoje długi trzeba spłacać bo inaczej ma się kłopoty nie podejmuj uczciwej pracy nigdy - nie warto, komornik nie odpuści a na starość przyidź do MOPS-u po należny zasiłek nasze państwo z pewnością ci nie odmówi.

d
do ''opiekunki''

Nie roztkliwiaj się tak, bo prawdziwe opiekunki to pracujące w PCK, PKPS i inne agencje które faktycznie opiekują się różnymi przypadkami!!!!!!

"opiekunka"

Nie wiecie mądrale jak smakuje ta kawa przy tym biurku...po powrocie z terenu gdzie chodziło się po gównach na podłodze lub szczochach...gdzie przyklejało się do mebli bo akurat coś ciekawego na nich było...kiedy wracasz i wszystkie ciuchy śmierdzą ci tak, że ludzie na ciebie dziwnie patrzą bo akurat takie środowiska trzeba było nawiedzić... fajnie jest kiedy rosły chłop rzuci się na ciebie z pięściami...super jak ci ktoś obrzyga buta...
a HIV, WZW, gruźlica czy świerzb to pryszcz...kto chce kawy?

d
do amelki

Droga amelko nikt nie zmusza nikogo do tak ''niebezpiecznej'' pracy.Niech idą zamiatać ulice tam bezpieczniej i nie muszą wysilać szarych komórek(oile takie posiadają)

x
xyz

Łodzianin, masz racje panie z mopsu są arogananckie kłótliwe i bezczelne!!!Traktują ludzi jak intruzów i zło konieczne.A to że któraś z nich popełniła samobójstwo ,to świadczy że też sobie nie radzą w życiu.Znam ludzi którzy wiele złego i upokorzeń doznały od pań z mopsu.Niech zarabiają 1200zł to uszanują biednych!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie