Prosto z wesela na pogotowie. Wieczór w Stacji Ratownictwa Medycznego

(jed)
W pogotowiu w sobotni wieczór było – jak na weekend – wyjątkowo spokojnie.
W pogotowiu w sobotni wieczór było – jak na weekend – wyjątkowo spokojnie. Maciej Stanik
Młoda dziewczyna w wieczorowej sukni, z chłopakiem i mamą, przyjechała w sobotni wieczór do Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego przy ulicy Sienkiewicza. Miała silne bóle brzucha i była bardzo słaba. Podejrzewano, że „rodzi” kamień nerkowy. Pech chciał, że bóle złapały ją w czasie wesela, na którym była gościem.

Do lekarza zgłosiło się też kilka osób po upadku z roweru, z kleszczami lub zwichniętymi kończynami. W poczekalni nie było tłoku, a personel z zadowoleniem komentował, że tak spokojnego dyżuru w sobotę nie było od dawna.

– Najwięcej mamy osób zranionych na działkach – mówi lekarz dyżurny Antoni Rapiejko. – Jeden mężczyzna obciął sobie końcówkę palca kosiarką do trawy, ale rana nie była bardzo poważna.

Wśród poszkodowanych był starszy mężczyzna z naderwanym paznokciem dużego palca u nogi oraz sportowiec, który w czasie gry w piłkę doznał kontuzji dłoni. Jedna z pacjentek miała spuchniętą nogę, bo otarła ją w bucie, a obrzęk stale się powiększał.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ratownik
Miałem tam praktyki w zeszłym roku, gdyby nie moja interwencja Pan Rapiejko zagipsowałby nie tą nogę co trzeba. Pomylił zdjęcia rentgenowskie dwóch Pań :)
/
nie mają już z czego sensacji robić
s
slawny4
do starych lodziakow ! panu doktorowi zycze wszystkiego naj, i kiedys, mam taka nadzieje,ze nasze pogotowie,bedzie nosilo imie pana doktora
....
bo jemu się pomyliło 68 na 98 do emerytury
p
poszkodowany
dlaczego ten rapiejko wciaz leczy???
on niedowidzi i niedoslyszy
wiem,bo mialem u niego wizyte
nie potrafil nazwiska z dowodu spisac, poza tym nie chcial mi wystawic zwolnienia
m
marianek
przepraszam was , ale słońce mi dzis dowaliło !
...................
marian ty cioto z mokrą podpaską
D
Dariusz Zając
opisujesz?
m
marianek
widać przecież po ryjach że to są ciamajdy i niedojdy, patologia
Dodaj ogłoszenie