Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące dowodów po śmierci Blidy

(ei24)
Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła w poniedziałek śledztwo dot. nieprawidłowości przy zabezpieczeniu śladów i dowodów na miejscu zdarzenia po śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy. Według prokuratury nie ma dowodów na to, że ślady i dowody były zacierane.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła w poniedziałek śledztwo dot. nieprawidłowości przy zabezpieczeniu śladów i dowodów na miejscu zdarzenia po śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy. Według prokuratury nie ma dowodów na to, że ślady i dowody były zacierane.

Postępowanie umorzono z powodu "braku znamion czynu zabronionego". Śledztwo trwało od listopada 2009 r. i zostało wyłączone z głównego postępowania w sprawie okoliczności śmierci Blidy.

Dotyczyło ono niedopełnienia obowiązków służbowych i działania na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariuszy publicznych - policjantów i prokuratorów - podczas czynności związanych z przeprowadzeniem oględzin miejsca zdarzenia i zwłok oraz zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Łódzcy prokuratorzy badali, czy prawidłowo zabezpieczono ślady i dowody w domu Blidów.

W ub. czwartek śledztwo zostało zamknięte, a w poniedziałek prokuratura umorzyła je z powodu "braku znamion czynu zabronionego". Według prokuratury nie ma dowodów na to, że po śmierci Blidy zacierane były ślady i dowody.

"Całokształt zebranych dowodów nie dostarczył postaw do stwierdzenia, by po śmierci Barbary Blidy zacierane były ślady i dowody związane ze zdarzeniem" - powiedział PAP rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania. Dodał, że w "kontekście materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie brak jest także przesłanek do przyjęcia, że doszło do niedopełnienia obowiązków ze strony funkcjonariuszy publicznych". Wątek zabezpieczenia śladów był ostatnim badanym przez łódzką prokuraturę okręgową w śledztwie dot. okoliczności śmierci Blidy.(PAP)

Wideo

Dodaj ogłoszenie