Pożar w mieszkaniu na trzecim piętrze bloku przy ul. Wiankowej. Lokator podtruł się czadem

(pij)
Do mogącego mieć bardzo groźne następstwa pożaru doszło w niedzielę, 9 grudnia, po godz. 16 w bloku przy ul. Wiankowej 9.

Gdy o godz. 16.32 na miejsce przybyli wezwani na pomoc strażacy, zarówno około 60-letni lokator płonącego na trzecim piętrze mieszkania, jak i 10 jego sąsiadów przebywali już poza budynkiem, z którego ewakuowali się nie czekając na ratowników. Strażacy mogli więc od razu przystąpić do akcji gaśniczej. Mimo ich starań dwypokojowe mieszkanie wypaliło się właściwie doszczętnie.

Zarzewie pożaru znajdowało się w dużym pokoju, więc zachodzi podejrzenie, że doszło do zaprószenia ognia przez lokatora mieszkania. Męzczyzna wymagał pomocy medycznej. Uciekając z płonącego lokum podtruł się czadem. Został przewieziony do Instytutu Medycyny Pracy.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Kto normalny kupuje mieszkanie na 4 piętrze ludzie lubią sobie życie komplikować ja miałem na 2 to zamieniłem na wieżowiec jak będę miał ochotę zażyć sportu to sobie po schodach wejdę a nie zawsze czy chce czy nie

G
Gość

I jeszcze nasrać! Koniecznie nasrać!

M
MJ

Strażacy nie reagowali nawet na nasze wołanie!!, Nie oglądaliśmy sobie tylko wyobraź sobie że nie mieliśmy możliwości wyjścia!!!! Nie wiesz jak było, to nie komentuj!!!

D
Dnolald Rusk

Tym razem kolejny pożar

P
Panna na wydaniu

Rozumiem, że jesteście tymi idiotami którzy z okna pokoju i kuchni oglądali sobie całe zajście? Brawo.

M
MJ

Nie mieliśmy możliwości ucieczki klatką schodową, staliśmy na balkonie i przez balkon przenieśliśmy dzieci do sąsiadów z klatki obok którzy zaopiekowali się nimi wychodząc na zewnątrz!!
Widok straszny, dziękuję Bogu że sąsiad nie zapalił chałupy w nocy bo już by nas nie było...

P
Panna na wydaniu

Brawa dla mieszkańców za szybkie opuszczenie mieszkań. Strażacy mogli działać, a nie dobijać się do lokatorów i na siłę wyciągać. Sami Strażacy też pierwsza klasa, po 10 minutach od przyjazdu już dogaszali resztki ognia i zrywali elewację z bloku. Chylę czoła.
Żal mi wszystkich którzy ucierpieli. Widok był straszny. Dobrze, że nikomu nic poważnego się nie stało.

Dodaj ogłoszenie