MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Powierzchnia Marsa? Nie. To niedokończony od dwóch lat obiecany remont ul. Liściastej.

Wiktor Przygocki
Wiktor Przygocki
Dwukilometrowy odcinek ul. Liściastej śnił się kierowcom po nocach przez wiele lat. Liczne wyboje i dziury skutecznie niszczyły zawieszenia w samochodach oraz zapewniały pracę mechanikom. Upragniony remont nadszedł w 2019 roku. Niestety, podzielony został na trzy części i nadal – wbrew wielokrotnym obietnicom władz miasta - nie naprawiono środkowej części ulicy. Pozostaje ona w tragicznym stanie. Mieszkańcy czują się ignorowani przez Urząd Miasta Łodzi, a na koniec inwestycji się nie zapowiada.

Przebudowa blisko 2-kilometrowej ul. Liściastej była podzielona na trzy zadania. Na ostatnim z nich, środkowym fragmencie, jeszcze w tym roku położymy asfalt - zapewniał na początku 2020 roku Tomasz Andrzejewski z Zarządu Dróg i Transportu.

Niestety obietnicy nie zrealizowano. Asfalt położono na dwóch skrajnych odcinkach ul. Liściastej (od ul. Jagoszewskiego do przejazdu kolejowego oraz od ul. Szczecińskiej do ul. Krajowej). Środkowy odcinek - od ul. Krajowej do przejazdu kolejowego - nadal pozostaje zmorą kierowców. Rok później miasto ponownie odniosło się do problemu, znów obiecując zakończenie inwestycji.

W 2021 roku utwardzenia doczekają się ulice: (…) Liściasta na odcinku od przejazdu kolejowego do Mglistej - można było przeczytać w oficjalnym komunikacie UMŁ w styczniu.

Do końca 2021 roku pozostaje miesiąc, a na finał inwestycji się nie zapowiada. Okoliczni mieszkańcy są bardzo zniecierpliwieni i rozczarowani. Odkładanie położenia asfaltu na ostatnim odcinku w czasie jest w ich oczach nielogiczne, zwłaszcza, że odcinek nie jest bardzo długi (wynosi ok. 500 metrów). Prócz tego, zarzucają UMŁ, że czują się lekceważeni.

Urząd był informowany mnóstwo razy, ciągle to zgłaszamy, a oni nas bez przerwy ignorują - komentują wzburzeni. - Potrafią jedynie odpowiedzieć ładnym pismem - można wyczytać w burzliwej dyskusji w mediach społecznościowych.

Do sprawy wielokrotnie odnosili się radni i urzędnicy. Sugerują, że asfalt na ostatnim odcinku, może zostać położony w 2022 roku. Prawie trzy lata po terminie.

Remont odbędzie się, jak tylko będzie decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, pozwalająca wywłaszczyć działki pod odwodnienie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku - skomentował Mateusz Walasek, radny Rady Miejskiej w Łodzi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany