18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Potrącona sarna na ul. Sanitariuszek

(ls)
Udostępnij:
Strażnicy miejscy pomogli sarnie, która została potrącona przez samochód na ul. Sanitariuszek. Bezradne zwierzę leżało w rowie.

Potrąconą sarnę funkcjonariusze przetransportowali do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt , który znajduje się w Lesie Łagiewnickim. Po okresie rekonwalescencji zostanie wypuszczona na wolność.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Świat bez zwierząt by był martwy! Nie w każdym mieście można spotkać sarnę, czy jakieś inne zwierzę, ale ptaki jeszcze są. Jak by wyglądało życie w mieście bez ptaków? Ludzie o tym nie myślą i nawet nie wiadomo, czy zauważają te, które jeszcze istnieją wśród nas. Dobrze, że są ptaki i że czasem można usłyszeć ich śpiewy, to ożywia miejsca, w których żyjemy. Dobrze, że jest taki ośrodek, jak ten w Łodzi, w którym są ludzie rozumiejący mowę naszych przyjaciół, bo nie zawsze i nie każdy wie, co zrobić ze zwierzęciem, które wymaga pomocy. Pozdrawiam Pana Polańskiego, który pomaga z sercem.
A
Anna
A co z gołębiami? To prawda, jest ich coraz mniej, ale ciągle wiele, a wśród nich także wiele okaleczonych. Amatorzy zakładają sidła, gołąb wyrywa się z nich i często pozostają mu okaleczone nóżki, skrępowane sidłami. Co z takim gołębiem - czy można liczyć na pomoc Ośrodka, bo nie zawsze jest możliwe uwolnienie ptaka samodzielnie bez zadania mu dodatkowego cierpienia?
.
Fajnie że jej pomogli
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie