Potężny konar runął na kobietę w łódzkim parku im. Reymonta. Interweniowało pogotowie

(LS)
Potężny konar drzewa runął na kobietę odpoczywającą na ławce w parku im. Reymonta (przy Białej Fabryce). Do nieszczęśliwego wypadku doszło w miniony piątek po południu, gdy zieleniec przy ul. Piotrkowskiej tętnił życiem.

- To cud, że nikt nie zginął! - denerwuje się pani Sylwia, która w czasie wypadku była w parku z mężem i roczną córką. - Chwilę wcześniej tamtędy przechodziliśmy...

Głośny huk zaalarmował spacerowiczów. Od razu rzucili się na pomoc około 60-letniej kobiecie, na którą spadła potężna gałąź. Z relacji pani Sylwii wynika, że poszkodowana została zabrana przez pogotwie ratunkowe. Prawdopodobnie doznała złamania ręki. Czeka ją zapewne kilka tygodni chodzenia z ręką w gipsie, a potem rehabilitacja. Konar zniszczył też jej okulary, które pod odjeździe karetki znalazły pod gałęziami dzieci.

- To niejedyne drzewo z przerośniętymi konarami w parku im. Reymonta - denerwują się okoliczni mieszkańcy. - Po prostu strach tu spacerować.

- Wiem, że ten drzewostan ma swoje lata i warto go zachować, ale życie i zdrowie ludzkie jest cenniejsze... Drzewa zagrażające bezpieczeństwu powinny być usuwane, zawsze można przecież posadzić nowe - dodaje pani Sylwia.

W niedzielę wybraliśmy się do parku przy ul. Piotrkowskiej, żeby sprawdzić, jak zarządca zabezpieczył miejsce zdarzenia. Połamanych gałęzi nikt nie uprzątnął, a taśma zabezpieczająca została zerwana. W efekcie obok drzewa, z którego oderwał się konar, można było swobodnie przechodzić.

Pogoda na 15.10 i dwa kolejne dni:

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JJ

A kto kupuje drzewa te drzewa z wycinki? Jakieś sprawdzone info czy "wydaje mi się"?

B
Bidon

Może w przypadku zwykłego Kowalskiego, urząd zawsze musiał i musi mieć zgodę WOŚiR, a jeżeli to jest jeszcze park zabytkowy to niestety 3 m-ce to minimum czekania, bo jest potrzebna zgoda na prace przy zabytku. Także jak się nie znasz frustracie to nie komentuj

J
Janek

Ale przyciąć to trzeba umieć, a nie głąbów z piłami wysłać. Konary się przycina z długości. Wtedy rozrastają się cienkie gałązki z listkami, które dają osłonę przed palącym słońcem, a nikomu nie zagrażają.

B
Balcerek

Artykułu sprzed paru dni. Ma boleć peosiu, jak ryj odrywawany od koryta.

D
Dźwigowy

Ma POwstać nowa komisja,czy coś tam ds. zieleni........Oczywiście,nie za darmo.

d
dddd

po koledzie ?

H
Hanka

I tak mnie wybiorą

d
dla Zarządu

Zieleni Miejskiej!

w
wiwi

ZIELEŃ MIEJSKA TO Fikcja jest bo jest pokazują się jak muszą

Z
Zyzio

spacerują. Ot logika.

j
ja

Niemczech,Holandi,Belegi,Włoszech Hiszpanii Francji czy Grecji itp

P
Prawda

Wincyj Ukraińców wincyj

p
prawdo

Na decyzje w sprawie wycinki drzewa czeka sie kilka miesięcy a suchych drzew wzdłuż ulic i ogólnie w mieście są setki...

d
dendro

Przycieliśmy ogromny konar bo był pęknięty to ludzie wywołali awanture że drzewo niszczymy!

Ł
ŁKS Chechło

bo ci słoma z relaksów wystaje

Dodaj ogłoszenie