Popsute windy w szpitalu im. WAM. Pacjenci mają problem

(lb)
Liliana Bogusiak
Czytelnik zawiadomił nas, że w szpitalu im. WAM przy pl. Hallera od wielu tygodni zepsute są windy.

– Niektórzy chorzy dosłownie wczołgują się po schodach. Na trzecim piętrze jest rehabilitacja kardiologiczna, której pacjenci nie mają siły, aby chodzić po schodach – opowiadał zdenerwowany.

Sprawdziliśmy. Po południu zepsute były dwie z trzech wind – po lewej stronie od wejścia oraz jedna z dwóch znajdujących się w głębi korytarza po prawej stronie.
– Od kilku tygodni firma próbuje je naprawić, ale bezskutecznie. Dźwig jeździ godzinę i znowu się psuje – opowiada pracownik szpitala. – Podobnie jest z windą, która akurat dziś działa – częściej stoi popsuta niż wozi chorych.
Największy problem, jak mówią pracownicy i pacjenci, mają chorzy hospitalizowani na pierwszym piętrze, na oddziale chirurgii. Oni na oddział mogą wjechać tylko windą, która znajduje się po lewej stronie od wejścia.
O wyjaśnienie poprosiliśmy Jacka Dudka, rzecznika szpitala im. WAM.
– Naprawa opóźniała się, ponieważ serwis musiał sprowadzić części z Niemiec. Otrzymaliśmy e-mail z firmy z zapewnieniem, że w środę pracownicy przystąpią do naprawy dźwigów – twierdzi rzecznik.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie