Ponad 8 tysięcy nowych zakażeń. Ostatniej doby zmarło 60 osób. "Dopiero kolejne dni pokażą w jakim momencie epidemii jesteśmy"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Ostatniej doby do szpitali na oddziały covidowe trafiło ponad 800 osób- poinformował wiceminister zdrowia.
- Ostatniej doby do szpitali na oddziały covidowe trafiło ponad 800 osób- poinformował wiceminister zdrowia. Lukasz Gdak/ Polska Press
We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 8 245 nowych zakażeniach. Wykonano prawie 45 tysięcy testów. Ostatniej doby zmarło 60 osób. - Środa, czwartek, piątek będą tymi dniami, które pokażą, w jakim momencie epidemii teraz jesteśmy- tłumaczył rano wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

- Mamy 8 245 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem- poinformował we wtorek resort zdrowia. Najwięcej pochodzi z województwa mazowieckiego (1792), śląskiego (1228), oraz wielkopolskiego (731).

Z powodu COVID-19 zmarło 28 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 32 osoby. Liczba zakażonych koronawirusem 2 456 709. Do tej pory w Polsce z powodu koronawirusa zmarło 55 065 osób. ostatniej doby wykonano prawie 45 tysięcy testów.

Dzienny raport o koronawirusie:

  • zajęte łóżka COVID-19 – 33 544 z 44 066 dostępnych
  • zajęte respiratory - 3 315 z 4 245 dostępnych
  • osoby objęte kwarantanną – 394 442
  • osoby, które wyzdrowiały – 2 036 577

Kolejne dni pokażą w jakim momencie epidemii teraz jesteśmy

- Wyniki, które otrzymaliśmy w czasie świąt, są bardzo optymistyczne- mówił we wtorek rano w Sygnałach Dnia w Radiowej Jedynce wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, jednocześnie dodał, że należy do nich podchodzić z wielką ostrożnością.

Wiceminister resortu zdrowia przyznał, że okres świąteczny jest dość specyficzny, jeśli chodzi o testowanie Polaków, tych zleceń jest mniej. Jak tłumaczył, dopiero w kolejnych dniach będziemy wiedzieli "w jakim momencie epidemii teraz jesteśmy". - Do wyników dziennych z okolicy świąt za bardzo bym się nie przywiązywał - przyznał. Kraska poinformował także, że wczoraj do szpitali na tzw. oddziały covidowe trafiło ponad 800 pacjentów, co jego zdaniem "nie napawa optymizmem". - To efekt poprzednich bardzo dużych dziennych ilości zachorowań. Myślę, że ten tydzień także nie będzie łatwy- prognozował.

Zmiany w korzystaniu z basenów i siłowni. Kto może wejść? Od...

Kraska stwierdził ponadto, że zapowiadana duża dostawa szczepionek może zmienić tę sytuację. Jak tłumaczył "deklarowana ilość dawek, które mają trafić do Polski w kwietniu wskazują na to, że zbędzie to szczepienie milionów Polaków w ciągu jednego miesiąca".

Zakażenia z ostatnich dni:

  • 5 kwietnia- 9 902 przypadki, (39,9 tys testów)
  • 4 kwietnia- 22 947 przypadków, (72,2 tys testów)
  • 3 kwietnia- 28 073 przypadki, (94,3 tys testów)
  • 2 kwietnia- 30 546 przypadków, ( 101,4 tys testów)
  • 1 kwietnia- 35 251 przypadków, (109,4 tys testów)
  • 31 marca- 32 874 przypadki, (102,8 tys testów)
  • 30 marca- 20 870 przypadków, (80 tys testów)
  • 29 marca- 29 253 przypadki, (54,7 tys testów)

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Materiał oryginalny: Ponad 8 tysięcy nowych zakażeń. Ostatniej doby zmarło 60 osób. "Dopiero kolejne dni pokażą w jakim momencie epidemii jesteśmy" - Polska Times

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Szokujące doniesienia: Restauracja Sowy "tętni życiem". Wśród gości politycy koalicji rządzącej

Stołeczna restauracja Roberta Sowy mimo pandemii tętni życiem. Bywać w niej mają biznesmeni, lobbyści i politycy, w tym koalicji rządzącej.

O sprawie informuje "Gazeta Polska". Tygodnik przypomina, że od października ubiegłego roku lokale gastronomiczne w całym kraju - w związku z wprowadzonymi ograniczeniami - mogą serwować posiłki jedynie na wynos. Jak zauważono w artykule, niektórzy przedsiębiorcy zdecydowali się na złamanie obostrzeń i funkcjonowanie w "podziemiu". Wśród nich ma być jedna ze stołecznych restauracji, która mimo epidemii "tętni życiem".

"Szczególną popularnością – mimo bardzo wysokich cen (kolacja na dwie osoby z butelką wina kosztuje tu około tysiąca złotych) – cieszy się luksusowa restauracja N31 znanego kucharza Roberta Sowy" – czytamy.

Wśród gości politycy Zjednoczonej Prawicy

Z ustaleń tygodnika wynika, że w lokalu często widywani są "znani biznesmeni, lobbyści, celebryci, prawnicy, menedżerowie państwowych przedsiębiorstw, a także politycy, również z koalicji rządzącej". Według gazety, w restauracji tej mają jadać m.in. osoby, które bywały w poprzednim lokalu Robeta Sowy - Sowa i Przyjaciele - który zasłynął przy okazji afery taśmowej.

Zwracając uwagę, że w restauracji widywani są politycy, których miesięczne zarobki wynoszą ok. 8 tysięcy złotych, autor artykułu pyta, jak stać ich na wizyty w restauracji Roberta Sowy. Natychmiast pojawia się dopowiedź na to pytanie. "Politycy nie płacą za siebie. Są zapraszani głównie przez lobbystów i biznesmenów" – czytamy."

https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/176119/restaruracja-sowy-otwarta-mimo-obostrzen-wsrod-gosci-politycy.html?fbclid=IwAR0z34NwCwfCYyC4mVZm4gtp9qkSGa010NaKkHg8oS984l_AT5ljt6-f420

G
Gość
6 kwietnia, 17:07, Gość:

Na stadionie olimpijskim obiekty sportowe pracują, na kortach tenisowych tłumy. Po co wprowadzać jakieś obostrzenia, skoro wszyscy mają je w dupie? Policja, sanepid, straż miejska nic nie robią, żeby egzekwować przestrzeganie prawa.

No i bardzo dobrze. Stop plandemii.

G
Gość
6 kwietnia, 17:07, Gość:

Na stadionie olimpijskim obiekty sportowe pracują, na kortach tenisowych tłumy. Po co wprowadzać jakieś obostrzenia, skoro wszyscy mają je w dupie? Policja, sanepid, straż miejska nic nie robią, żeby egzekwować przestrzeganie prawa.

Jakiego prawa?

Sąd Najwyższy już podważył zeszłoroczne mandaty za nieprzestrzeganie "zakazu przemieszczania się".

G
Gość
6 kwietnia, 17:46, Piotr:

KoronaCYRK, a wy nadal tańczycie jak wam plandemiści zagrają...

Nie to jest ważne, ważne jest to, że 10 najbogatszych oligarchów tego świata zarobiło dodatkowo pół biliona dolarów.

P
Piotr

KoronaCYRK, a wy nadal tańczycie jak wam plandemiści zagrają...

G
Gość
6 kwietnia, 15:18, B:

Większość z fanów plandemii obudzi się jak dostaną wypowiedzenia i okaże się, że nie mają za co żyć. Wtedy im się zapali lampka ze siedzenie w domu i tak prowadzi ich do ruiny. Takie samozniszczenie psychiczne i fizyczne.

"Lek. med. Basiukiewicz: „Życie w lęku sprawi więcej szkód niż zapomnienie o tym wirusie”

– Strach jest złym doradcą. Życie w lęku sprawi więcej szkód niż zapomnienie o tym wirusie. Nie chcę bagatelizować zakażenia tym wirusem, bo ono rzeczywiście może skończyć się tragicznie, szczególnie dla naszych starszych krewnych, dla naszych rodziców. Ale tych wirusów, którymi zakażenie może skończyć się zgonem u osób starszych, jest wokół nas wiele. Nie tylko SARS-CoV-2. Zawsze było ich wiele i żyliśmy z tym – mówi lek. med. Paweł Basiukiewicz w reportażu TV Trwam „Fałszywa pandemia”.

Basiukiewicz apeluje o zniesienie restrykcji, szczególnie w kwestii obowiązkowej kwarantanny. Wyjaśnia też, że tak naprawdę nie wiemy, jak wielu Polaków zetknęło się z wirusem, ponieważ większość zakażonych nie ma żadnych objawów, a większość tych, którzy je mają, przechodzi infekcję w sposób łagodny. Śmiertelność jest na poziomie dużo niższym niż pierwotnie zakładano. Po co więc takie obostrzenia?"

https://wprawo.pl/reportaz-falszywa-pandemia-dr-basiukiewicz-zycie-w-leku-sprawi-wiecej-szkod-niz-zapomnienie-o-tym-wirusie-wideo/

G
Gość

"Czy pandemia kiedyś się skończy? Tak, jeśli…

Nad tym, kiedy skończy się pandemia zastanawiają się chyba wszyscy śledzący uważnie kolejne doniesienia z walki z „niewidzialnym wrogiem” – nowym koronawirusem. „Jeszcze dwa tygodnie”, „jeszcze miesiąc”, „już niebawem wygramy” – ile razy słyszeliśmy podobne słowa z ust naszych decydentów? Mija rok od momentu, gdy nasz świat wywrócił się do góry nogami i dlatego warto zadać pytanie: czy to się kiedyś w ogóle skończy?

Pandemia stała się już właściwie zjawiskiem społecznym. To nie chwilowe zagrożenie, lecz permanentne niebezpieczeństwo czające się nie tyle na zewnątrz, ale wewnątrz nas. „Zabić” może nas drugi człowiek (nawet bliska nam osoba), a zakazić możemy się zawsze i wszędzie, nawet wówczas, gdy będziemy siedzieli w domach, pozamykani na cztery spusty.

4 marca 2020 polski rząd wypowiedział wojnę koronawirusowi, rozpoczynając lockdown. To wtedy ruszyła machina, która po dziś dzień niszczy życie wielu ludzi, a na psychice każdego z nas pozostawia piętno. Napisałem o lock[wulgaryzm] kilka tekstów, zastanawiałem się nad tym czy istnieje jakieś wyjście awaryjne z tego zapętlenia, w jakie wpadł polski rząd. Czy można bowiem tak po prostu odwołać lockdown? Było co najmniej kilka okazji, by to zrobić. Najbardziej sprzyjającym momentem wydawał się okres wakacyjny ubiegłego roku. Ale jesienią zmieniło się wszystko. Pozamykano liczne branże, na oślep wprowadzono obostrzenia niszcząc stopniowo nie tylko gospodarkę, ale także dorobek życia wielu ludzi.

Tamte miesiące uzmysłowiły nam, że lockdown stał się rodzajem nowej ideologii, metodą dostosowaną do współczesnych czasów. Powojenny paradygmat liberalny oparto na państwie wtopionym w struktury organizacji międzynarodowych, jako gwarancie naszego bezpieczeństwa. Politycy poczuli to, stając się de facto panami naszego losu. Skoro rozliczani są z tego, jak dbają o nasz dobrobyt, zdrowie i życie to poczuli się w obowiązku, by pieczołowicie się tym wszystkim zająć. Jak pisał Hayek, kto oddaje wolność w zamian za bezpieczeństwo nie będzie miał ani jednego, ani drugiego. I pandemia to właśnie nam uzmysławia: rząd uzurpuje sobie prawo do niszczenia naszego życia, owoców naszej pracy, nakładania coraz wyższych podatków, przejadania zarobionych przez nas pieniędzy, uzasadniając to wszystko naszym bezpieczeństwem.

Jest co najmniej kilka przesłanek, że stan lockdownu – miękkiego lub twardego – może być stanem permanentnym, niezależnym zupełnie od tego, czy szpitale są przepełnione czy też nie. Zapowiada to poniekąd stanowisko specjalistów interdyscyplinarnego zespołu specjalistów przy PAN, w którego autorzy wręcz oczekują zmiany norm społecznych. Zmiany odgórnej, jakżeby inaczej.

Może jednak zdarzyć się i tak, że bezradni wobec walki z pandemią politycy zechcą nieco odpuścić i porzucić szaloną ideologię „zero covid”. Istnieją mocne przesłanki za jedną i za drugą opcją. Warto je krótko przeanalizować, by mieć świadomość, w jakim punkcie tego szaleństwa jesteśmy..."

https://www.pch24.pl/czy-pandemia-kiedys-sie-skonczy--tak--jesli,82416,i.html

G
Gość

Na stadionie olimpijskim obiekty sportowe pracują, na kortach tenisowych tłumy. Po co wprowadzać jakieś obostrzenia, skoro wszyscy mają je w dupie? Policja, sanepid, straż miejska nic nie robią, żeby egzekwować przestrzeganie prawa.

G
Gość

Dlaczego znany wam piosenkarz zachorował pomimo zaszczepienia dwiema dawkami upragnionej przez was szczepionki?

G
Gość
6 kwietnia, 12:48, Red:

10.04 nie będzie, ani pandemii, ani wirusów,. Wszyscy będą zdrowi i nikomu nie będą potrzebne szczepionki. Nie będzie potrzebny dystans społeczny, ani maseczki. Bo wszystko uleczy matka boska smoleńska.

6 kwietnia, 13:09, Gość:

wytłumacz mi kolejny tępaku co ma wspólnego 10 marca czyli obchody rocznicy smoleńskiej z dzisiejszymi obostrzeniami ????????? czy te obchody będą obchodzić w siłowni,restauracji,kinie,galerii,u fryzjera itp itd ?????????? NIE będą to pewnie obchodzić gdzieś na świerzym powietrzy czyli żadne obecne obostrzenia im tego nie mogą zakazać ani zabronić i gdyby nawet chcieli to dzisij by je mogli obchodzić przy zachowania dystansu i posiadaniu maseczek

jedynie gdyby ludzia zakazali wychodzenia z domów to wtedy by mogło im to popsuć i tylko wtedy a tak normalnie jak każdy człowiek może sobie chodzić po dworze tak i oni moga sobie obchodzić jakaś tam rocznice

6 kwietnia, 14:29, B:

To że masz tępaku zakaz zgromadzeń.

6 kwietnia, 15:24, Gość:

a co myślisz że jutro zniosą zakaz zgromadzeń ??????????????? to ty chyba masz coś z głową

6 kwietnia, 15:41, Gość:

Zobaczysz 10.04 jak to będzie wyglądać.

nie muszę czekać do 10 bo jutro albo w czwartek mają ogłaszać

G
Gość
6 kwietnia, 12:48, Red:

10.04 nie będzie, ani pandemii, ani wirusów,. Wszyscy będą zdrowi i nikomu nie będą potrzebne szczepionki. Nie będzie potrzebny dystans społeczny, ani maseczki. Bo wszystko uleczy matka boska smoleńska.

6 kwietnia, 13:09, Gość:

wytłumacz mi kolejny tępaku co ma wspólnego 10 marca czyli obchody rocznicy smoleńskiej z dzisiejszymi obostrzeniami ????????? czy te obchody będą obchodzić w siłowni,restauracji,kinie,galerii,u fryzjera itp itd ?????????? NIE będą to pewnie obchodzić gdzieś na świerzym powietrzy czyli żadne obecne obostrzenia im tego nie mogą zakazać ani zabronić i gdyby nawet chcieli to dzisij by je mogli obchodzić przy zachowania dystansu i posiadaniu maseczek

jedynie gdyby ludzia zakazali wychodzenia z domów to wtedy by mogło im to popsuć i tylko wtedy a tak normalnie jak każdy człowiek może sobie chodzić po dworze tak i oni moga sobie obchodzić jakaś tam rocznice

6 kwietnia, 14:29, B:

To że masz tępaku zakaz zgromadzeń.

6 kwietnia, 15:24, Gość:

a co myślisz że jutro zniosą zakaz zgromadzeń ??????????????? to ty chyba masz coś z głową

Zobaczysz 10.04 jak to będzie wyglądać.

G
Gość
6 kwietnia, 12:48, Red:

10.04 nie będzie, ani pandemii, ani wirusów,. Wszyscy będą zdrowi i nikomu nie będą potrzebne szczepionki. Nie będzie potrzebny dystans społeczny, ani maseczki. Bo wszystko uleczy matka boska smoleńska.

6 kwietnia, 13:09, Gość:

wytłumacz mi kolejny tępaku co ma wspólnego 10 marca czyli obchody rocznicy smoleńskiej z dzisiejszymi obostrzeniami ????????? czy te obchody będą obchodzić w siłowni,restauracji,kinie,galerii,u fryzjera itp itd ?????????? NIE będą to pewnie obchodzić gdzieś na świerzym powietrzy czyli żadne obecne obostrzenia im tego nie mogą zakazać ani zabronić i gdyby nawet chcieli to dzisij by je mogli obchodzić przy zachowania dystansu i posiadaniu maseczek

jedynie gdyby ludzia zakazali wychodzenia z domów to wtedy by mogło im to popsuć i tylko wtedy a tak normalnie jak każdy człowiek może sobie chodzić po dworze tak i oni moga sobie obchodzić jakaś tam rocznice

6 kwietnia, 14:29, B:

To że masz tępaku zakaz zgromadzeń.

a co myślisz że jutro zniosą zakaz zgromadzeń ??????????????? to ty chyba masz coś z głową

G
Gość
6 kwietnia, 12:48, Red:

10.04 nie będzie, ani pandemii, ani wirusów,. Wszyscy będą zdrowi i nikomu nie będą potrzebne szczepionki. Nie będzie potrzebny dystans społeczny, ani maseczki. Bo wszystko uleczy matka boska smoleńska.

6 kwietnia, 13:09, Gość:

wytłumacz mi kolejny tępaku co ma wspólnego 10 marca czyli obchody rocznicy smoleńskiej z dzisiejszymi obostrzeniami ????????? czy te obchody będą obchodzić w siłowni,restauracji,kinie,galerii,u fryzjera itp itd ?????????? NIE będą to pewnie obchodzić gdzieś na świerzym powietrzy czyli żadne obecne obostrzenia im tego nie mogą zakazać ani zabronić i gdyby nawet chcieli to dzisij by je mogli obchodzić przy zachowania dystansu i posiadaniu maseczek

jedynie gdyby ludzia zakazali wychodzenia z domów to wtedy by mogło im to popsuć i tylko wtedy a tak normalnie jak każdy człowiek może sobie chodzić po dworze tak i oni moga sobie obchodzić jakaś tam rocznice

6 kwietnia, 13:25, olo:

dokładnie też taka sądzę, ba mało tego jest niemal pewne że obecne obostrzenia zostaną przedłużone.Wszyscy sie uczepili tej daty 10 kwietnia a chyba nikt nie pomyśli nad tym głębiej że to i tak nie ma żadnego znaczenia do obecnych panujących obostrzeń

6 kwietnia, 14:27, B:

A zakaz zgromadzeń?

a co myślisz że jutro zniosą zakaz zgromadzeń ??????????????? to ty chyba masz coś z głową

B
B

Większość z fanów plandemii obudzi się jak dostaną wypowiedzenia i okaże się, że nie mają za co żyć. Wtedy im się zapali lampka ze siedzenie w domu i tak prowadzi ich do ruiny. Takie samozniszczenie psychiczne i fizyczne.

G
Gość
6 kwietnia, 11:42, Gość:

""Nigdy". Niedzielski: Nie wrócimy do czasów sprzed pandemii

"Część z nas już zawsze będzie używała maseczek"

Zdaniem Niedzielskiego, mimo trwającej akcji szczepień i nabywania przez społeczeństwo coraz większej odporności, nigdy już nie wróci świat znany sprzed pandemii.

– Jeśli mnie pytacie, czy wrócimy do czasów sprzed pandemii, to nie. Nie wrócimy. Nigdy. Część z nas już zawsze będzie używała maseczek i będzie trzymała dystans w obawie przed zakażeniem" – powiedział.

W jego opinii, należy być świadomym, że nie jest to ostatnia pandemia i – jak zaznaczył - pora oswajać się z tą myślą. Jak mówił, pokolenie dzisiejszych 50- i 40-latków będzie do końca swoich dni żyło w stanie zagrożenia epidemicznego, ponieważ będzie ich już tylko więcej i będą one coraz bardziej niebezpieczne."

https://dorzeczy.pl/zdrowie/178334/adam-niedzielski-do-normalnosci-nie-wrocimy-nigdy.html

6 kwietnia, 14:38, B:

Ekonomista razem z banksterem przewalają gruba kasę na plandemi. Im nie zależy na końcu. Będzie to trwało dopóki będą lekarze bez honoru i godności, którzy będą opowiadali brednie na zlecenie. Ci będą straszyć ludzi, którzy będą bali się oddychać i pokornie będą wykonywać kolejne bzdurne polecenia.

6 kwietnia, 14:39, Gość:

Doprawdy ?

Skąd te informacje ?

Nie wiesz o co chodzi to weź się qwa dowiedz

Dodaj ogłoszenie