Policjant procesuje się z... policją

ei24
Policjant procesuje się z... policją ei24
To pierwszy tego typu proces w Polsce. Funkcjonariusz domaga się usunięcia swojej fotografii z albumu okazań procesowych, przeprosin i 5 tys. zł odszkodowania. 

- Zostało naruszone moje dobre imię. Nie wyrażałem zgody na umieszczenie mojego zdjęcia w albumie fotograficznym do okazań procesowych. Obawiam się, że teraz mogę zostać przez bandytów, których **ścigałem, złośliwie posądzony o popełnienie przestępstwa, którego się nie dopuściłem- mówił wczoraj przed łódzkim Sądem Okręgowym  st. sierż. Zbigniew Wawrzyńczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, który wytoczył proces Komendzie Głównej Policji o ochronę dóbr osobistych.**To pierwszy tego typu proces w Polsce. Funkcjonariusz domaga się usunięcia swojej fotografii z albumu okazań procesowych, przeprosin i 5 tys. zł odszkodowania. 
O tym, że st. sierż. Zbigniew Wawrzyńczak, mistrz świata służb mundurowych w kulturystyce, złożył w sądzie pozew, pisaliśmy 5 listopada 2010 r. w artykule pt. "Policjant skarży policję". Jego zdjęcie w albumie mieli zamieścić na polecenie prokuratury, funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych KGP. Zdaniem powoda, zdobyli je nielegalnie i pokazywali przestępcom przeciwko którym prowadził śledztwa. W ten sposób narazili go i jego rodzinę na szykany.
- Osoby, które rozpoznawały mnie na zdjęciu, pytały, czy rzeczywiście jestem przestępcą.Żeby uniknąć takich sytuacji, zmieniłem fryzurę i zapuściłem włosy. Obawiam się jednak, że sytuacja może się powtórzyć - zeznawał policjant.Sierżant mówi, że gdy zmienił swój wizerunek, szefowie kazali mu się ostrzyc. Polecenie obcięcia włosów dostał nawet na piśmie.

Policjant procesuje się z... policją

Fot. Maciej Stanik__- Gdy odmówiłem, zaczęły padać z ich strony pod moim adresem złośliwe uwagi. Choć nienagannie wywiązuję się z obowiązków, zostałem służbowo oddelegowany do pracy w innej miejscowości, położonej 70 km od mojego miejsca zamieszkania. Jestem też notorycznie pomijany przy nagrodach, premiach i awansach - twierdzi policjant.Wczoraj sąd przesłuchał również świadka, którym był brat powoda, nadkom. Bogdan  Wawrzyńczak z Komendy Policji w Tomaszowie Mazowieckim Adwokat sierżanta zapowiedział złożenie nowych wniosków dowodowych. (em)

Wideo

Dodaj ogłoszenie