Policjanci pomogli uratować życie Wojtusiowi przez telefon [posłuchaj]

(em)
Policjanci z Wieruszowa przez telefon uratowali dziecko. Na zdjęciu: aspirant Adam Śmigiel.
Policjanci z Wieruszowa przez telefon uratowali dziecko. Na zdjęciu: aspirant Adam Śmigiel. Policja
Do Komendy Policji w Wieruszowie zatelefonowała mieszkanka gminy Bolesławiec. Kobieta prosiła o pomoc dla swojego półtorarocznego synka, który nagle zaczął się dusić.

Oficer dyżurny jednostki - nadkomisarz Paweł Moska i aspirant Adam Śmigiel przez telefon poinstruowali kobietę, jak pomóc dziecku. Zanim przyjechało pogotowie matce udało się otworzyć dziecku usta. Mogło odkrztusić i zaczerpnąć powietrza.

POSŁUCHAJ ROZMOWY POLICJANTÓW Z MATKĄ

Policjanci z Wieruszowa przez telefon uratowali dziecko. Na zdjęciu: aspirant Adam Śmigiel.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

razem z matką uratowanego dziecka. Zasady prawidłowego postępowania mogą się jeszcze przydać.

k
kacha

Ja pierdole debile

G
Gość

Przepraszam za mojego syna który napisał poniższe komentarze. Moje dziecko cierpi na poważną chorobę. Objawia się ona tym, że nie może on przeżyć 15 minut żeby nie nazwać kogoś po'czarnobylem. Niestety nie mogę nic na to poradzić. Zapewne za chwilę ubliży mi lub komuś innemu używając tego głu.piego określenia. Proszę o wyrozumiałość. Leki dostępne na rynku nie pomagają. Próbowałam odłączyć komputer ale wówczas Jurij moczy się w nocy lub ucieka z domu i pali marihuanę. Jeszcze raz przepraszam w imieniu moim i mojego upośledzonego dziecka. Wybaczcie mu bo nie wie co czyni.

h
hejterzy

Wy byście oczywiście wiedzieli co robić, zero paniki, okazy spokoju. Ech, Polaczki.

l
lodzianin

gratulacje -

-

pragne zauważyć ze bylo to zadlawienie, wiec powinni zaczac wg. wytycznych od 5 uderzen w okolice miedzy łopatkową, a następnie ucisnięc 5 na klatce. Wdmuchniecia jak to kazal robic pan policjant mogly spowodowac ze cialo obce sie jeszcze bardziej przedostalo do drog oddechowych!!!! to cud ze sie tak skonczylo

G
Gość

'

Dodaj ogłoszenie