Policjanci ostrzegają przed oszustwem "na mechanika"

KWP ŁÓDŹ
Polskapresse
Udostępnij:
Uszkodzili auto, by je później naprawić i wyłudzić pieniądze od właścicielki. Łódzcy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy uszkodzili auto jednej z klientek sklepu, a następnie zaproponowali jej pomoc w uruchomieniu go. Gdy po naprawie zażądali od niej 500 złotych kobieta wezwała na miejsce policję.

12 maja 2017 roku około godziny 13.00 jedna z mieszkanek Łodzi przyjechała swoim seicento do sklepu na ulicy Św. Teresy. Zaparkowała i poszła zrobić zakupy. Gdy wróciła do swojego pojazdu i chciała odjechać okazało się, że jej auto jest niesprawne. Wtedy też podszedł do niej mężczyzna i zaproponował pomoc. Jak stwierdził jest właśnie ze swoim dziadkiem, który potrafi naprawiać samochody. Kobieta zgodziła się na jego pomoc. Starszy z mężczyzn podniósł maskę pojazdu i zaczął wymieniać części. Po około 20 minutach okazało się, że samochód kobiety jest ponowie sprawny. Wtedy też łodzianka usłyszała, że za naprawę auta jest winna mężczyznom 500 złotych. Kobieta od razu zaprotestowała uważając, iż jest to zbyt duża kwota za taką niewielką naprawę. Mężczyźni jednak nie odpuszczali.

Poinformowała ich więc, że nie ma przy sobie takiej gotówki i musi iść do bankomatu. Gdy tylko się od nich oddaliła, zadzwoniła do swojego męża oraz do komisariatu policji. Podejrzewając podstęp wraz ze swoim partnerem poprosili ochronę obiektu, by pokazała im nagranie monitoringu obejmującego miejsce zaparkowania jej auta. Wtedy też się okazało, że gdy poszła do sklepu jeden z mężczyzn otworzył maskę w jej seicento i najprawdopodobniej je unieruchomił.

Ochrona uniemożliwiła ucieczkę mężczyznom i przekazała ich w ręce przybyłych na miejsce policjantów. Sprawcy nie przyznawali się do usiłowania oszustwa. W rozmowie z funkcjonariuszami twierdzili, że chcieli tylko pomóc kobiecie. Nie wiedzieli jednak, że całe zdarzenie zarejestrował sklepowy monitoring. Mężczyźni zostali zatrzymani. Jak się okazało był to 44-letni mieszkaniec Gniezna oraz jego 74-letni kompan. Usłyszeli już zarzuty usiłowania oszustwa, za co grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pawel
Oszustow wszedzie pelno. Zanim mnie mechanik skakuje za usluge pytam sie dokladnie ile kosztuja czesci, a ile robocizna. Potem sam porownuje ceny czesci zeby nie przeplacic. Ostatnio mialem do wymiany koncowki drazka to zamowilem z delfi taniej niz mi zaproponowal mechanik, a w jakosci oe.
500 +
hahah to samo pomyślałem :) U nas dużo ludzi ludzi dało się nabrać na 500 :)
007
.
J
Ja
Byłem tam kiedyś. Gościu z piwem w ręku udaje mechanika. I jeszcze te ceny i mądrości. Patologia
G
Gość
i [email protected] do siebie tam won!!! do Gniezna albo gdzieś indziej w [email protected]!!!
64
a na ulicy Dubois niejaki pan mechanik D. robi podobnie od wielu wielu lat.
l
lodziak
:)
G
Gość
Brawo dla dzielnej i rozsądnej Pani :)
F
Fasola
500+ wersja alternatywna ...
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie