reklama

Policja przy ul. Zarzewskiej zatrzymała dwóch 25-latków z dopalaczami Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
25-latek poszukiwany listem gończym wpadł w ręce policji. On i jego rówieśnik, także zatrzymany przez policję, mieli przy sobie m.in. 40 gramów dopalaczy.

Policyjni wywiadowcy patrolujący po zmierzchu ul. Zarzewską zauważyli stojących w bramie dwóch mężczyzn. Pamiętając o tym, że w tym rejonie miasta handlowano dopalaczami, postanowili ich wylegitymować i sprawdzić, czy nie mają przy sobie tzw. nowych narkotyków.

W trakcie kontroli dokumentów 25-latkowie byli wyraźnie zdenerwowani. Gdy policjanci ich przeszukali, wyjaśniło się, dlaczego. Mężczyźni mieli przy sobie około 40 gramów masy plastycznej koloru brązowego (dopalacz), około 2 gramów suszu roślinnego, wagę elektroniczną, kilka telefonów komórkowych i kilkaset złotych.

Obaj byli w przeszłości notowani. Ponadto jeden z zatrzymanych był poszukiwany dwoma listami gończymi. W momencie zatrzymania obaj znajdowali się pod wpływem alkoholu. Za posiadanie środków odurzających grozi im kara pozbawienia wolności do lat 3. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z VIII komisariatu policji. O losie zatrzymanych zadecydują prokuratura i sąd.

Dopalacze to nadal ogromny problem w Łodzi. Tylko do końca września na toksykologii z powodu zatrucia nimi hospitalizowanych było 550 osób. W całym ubiegłym roku z powodu zatrucia dopalaczami na szpitalnych oddziałach leczono 715 osób.

Uzależnieni od dopalaczy łączą je często z metadonem, amfetaminą lub alkoholem. Szczególnie „procenty” ostatnio idą w parze z dopalaczami.

Po dopalacze sięgają główni mężczyźni, kobiety stanowią 10 proc. leczonych z powodu zatrucia nimi. Najczęściej zażywają je dwudziesto- i trzydziestoparolatkowie.

Polskie aktorki nago. Polskie aktorki pokazują nagie piersi ...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

ale przecież tak dumnie i głośno kilka lat temu obwieszczali że zlikwidowali wszystkie sklepy .właśnie sklepy których było kilka i była nad nimi kontrola a teraz sprzedają po bramach z samochodów itp i żadnej nad tym kontroli nie ma .o tym że niewiadomo z czego i w jakich warunkach jest to robione i z czym mieszane jak zajmują się tym jacyś amatorzy co podstawówkę skończyli mi wspomnę

Dodaj ogłoszenie