Pogrzeb Zdzisława Jaskuły. Pożegnanie Poety

    Pogrzeb Zdzisława Jaskuły. Pożegnanie Poety

    (rs)

    Express Ilustrowany

    Express Ilustrowany

    Pogrzeb Zdzisława Jaskuły. Pożegnanie Poety
    1/44
    przejdź do galerii
    Setki osób towarzyszyły w ostatniej drodze Zdzisławowi Jaskule. Jego prochy spoczęły w poniedziałek (2 listopada) w alei zasłużonych Cmentarza na Dołach.
    Poetę, dyrektora Teatru Nowego, reżysera, krytyka literackiego, wykładowcę PWSFTviT żegnała artystyczna Łódź, władze miasta i regionu. Zawsze był Postacią niebanalną, barwną, ciekawą. O jego życiu, wartościach i sztuce przejmująco opowiadała żona Sława Lisiecka, jego największy przyjaciel, znakomita tłumaczka literatury niemieckojęzycznej.

    Uroczystość pogrzebowa stała się spotkaniem z, recytowanymi przez kolegów, wierszami refleksyjnego poety, unikającego patosu i nadmiernej podniosłości, kochającego to, co robił zaangażowanego w życie artystyczne i społeczne, cale zawsze chodzącego własnymi drogami – myślał jak poeta, we wszystkim, co robił był poetą.

    Mówił żonie, że na jego pogrzebie mógłby zabrzmieć marsz żałobny Chopina, ale z niepozbawionymi czarnego humoru słowami Zembatego obrazującymi kondukt.

    Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo