Pogrzeb Cezarego Mocka, bohatera "Sanatorium miłości". Jacek Kurski na pogrzebie. Tłumy towarzyszyły łodzianinowi w jego ostatniej drodze

LB
POGRZEB CEZAREGO MOCKA Z ŁODZI. Rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, znajomi, oraz ekipa "Sanatorium miłości", pożegnali na Starym Cmentarzu 67-letniego łodzianina, Cezarego Mocka. Na pogrzebie obecna była prowadząca program Marta Manowska oraz prezes TVP, Jacek Kurski.

Pogrzeb Cezarego Mocka

Już kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem się uroczystości żałobnych przy cmentarnej kaplicy zgromadziło się kilkadziesiąt pan w wieku 60 plus. - Oglądam program od pierwszego odcinka i Cezary bardzo mi się spodobał - opowiadała jedna z pań. - Choć na początku bardziej do gustu przypadł mi ten wysoki, szczupły kolarz.

Pogrzeb Cezarego Mocka DATA uczestnika programu "Sanatorium ...

- Ciekawe, czy wszyscy z telewizji na pogrzeb przyjadą - zastanawiała się kolejna z pań.
Panowie w tym gronie oczekujących na uroczystości stanowili zaledwie kilka procent. Towarzyszyli żonom, partnerkom. Kilka minut przed godz. 11 przez oczekujący przed kaplicą tłum przeszedł szmer: Marek z Małgosią idą. W czarnym strojach, z kremowymi różami w dłoniach, jako pierwsi z tych wyczekiwanych warszawskich gości pojawiła się serialowa para. Pojawiły się kamery, wszystkie bohaterki "Sanatorium miłości", z panów poza Markiem pan Krzysztof z Warszawy. Wszyscy trzymali w dłoniach kremowe róże na długich łodygach. Pani Nina, jedna z bohaterek serialu, w ogromnym czarnym kapeluszu i koronkowych rękawiczkach, co rusz rzucała w tłum słowa: Zaraz mi serce wyskoczy.

Pogrzeb Cezarego Mocka

- Cudowny, mądry człowiek - to już padło z ust pani Niny. - Podkreślał, że życie jest krótkie i trzeba się cieszyć tym co nam dano.

Po mszy świętej w kaplicy pod wezwaniem św. Juliusza I Papieża ciało zmarłego odprowadzono do rodzinnego grobu. Po słowach księdza głos zabrał wielbiciel pana Cezarego. Jak twierdził uzyskał od rodziny zgodę na swoje wystąpienie. Odczytał napisany przez siebie wiersz w którym nazywał Cezarego Mocka "dandysem tańca i muzyki". Zmarłego porównał do tych, którzy idą przez życie patrząc w niebo, szukając w nim rzeczy ważnych.

POGRZEB CEZAREGO MOCKA

- Przeżył piękne chwile na planie serialu, ogromnie się cieszył ze swojego w nim udziału - opowiadała już na boku do wielbicieli programu pani Wala, bohaterka "Sanatorium miłości".

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A co z czarnym rychem?

j
ja
miał też pierwszą zonę i syna.
j
jack
bardzo go lubilem
A
Andrzej
pomagam.pl/andrzejkulis

bardzo proszę o pomoc
Dodaj ogłoszenie